Reklama

Kto zostanie szefem SPEC-PECu? Na pewno nie Roman Hanasz

Były prezes kartuskiego Zakładu Energetyki Cieplnej "SPEC-PEC", Roman Hanasz na mocy wyroku sądu drugiej instancji może wrócić na swoje stanowisko. Nie stanie się to jednak.

Przypomnijmy, że sprawa bierze swój początek w maju 2013 roku, Roman Hanasz wraz ze swoim zastępcą Stanisławem Dampsem zostali odwołani ze swoich stanowisk uchwałą rady nadzorczej gminnej spółki. Jako powód podano między innymi katastrofalną kondycję finansową spółki oraz bezprawne wypłacenie członkom zarządu nagrody jubileuszowej.

Były szef SPEC-PECu nie zgodził się z tą decyzją i w sądzie walczył o przywrócenie do pracy. Kartuski wymiar sprawiedliwości podzielił zdanie Romana Hanasza i wyrokiem z dnia 23 maja przywrócił go do pracy. Wyrok był wówczas nieprawomocny.

W międzyczasie nastąpiła zmiana zarządu SPEC-PECu. W grudniu 2013 roku gmina Kartuzy wraz z Gdańskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej, podpisała dwuletnią umowę, na mocy której gdańska spółka zarządzać miała kartuskim SPEC-PEC-em.

Po wygranych wyborach samorządowych w 2014 roku burmistrz Mieczysław Gołuński postanowił rozwiązać umowę z GPEC-em.

Niedawno sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok kartuskiego sądu, zgodnie z którym Roman Hanasz powinien zostać przywrócony na swoje dawne stanowisko. Tak się jednak nie stanie.

- Umówiliśmy się w czwartek z panem Romanem Hanaszem i radą nadzorczą firmy SPEC-PEC na spotkanie. Doszliśmy na nim do porozumienia. Pomimo tego, że były prezes ma możliwość powrócenia na stanowisko, nie podejmie tej pracy - mówi Mieczysław Grzegorz Gołuński.

Na stanowisko prezesa SPEC-PECu niedługo ma zostać ogłoszony konkurs.

- Na razie jesteśmy w trakcie powierzania obowiązków na ten okres czasu, ale pewnie będziemy szukali osoby, która zostanie wyłoniona na drodze konkursu - dodaje włodarz Kartuz.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2015-04-03 19:45:15

    To jest jedna z najważniejszych spraw dla Gminy Kartuzy oraz dla Spółdzielni Mieszkaniowej "Kaszuby". Poprzednia władza gminna (przed p. Gołuńskim) nie była zainteresowana tematem. Tematem zainteresowała się p. Henia Antczak, która pozbierała ukrywane dokumenty... Tymi dokumentami byli dopiero zainteresowani: niedawno odwołana Rada Nadzorcza SM oraz odchodzący Zarząd... Nieoficjalnie, bo w dokumenty się nie wgłębiałem, SPEC-PEC potrzebuje kilku milionów złotych, aby wyjść na prostą. Nieoficjalnie: SM odbiera 80% energii cieplnej wytwarzanej przez SPEC-PEC. Co z tego wynika? Jeśli Gmina nie będzie chciała lub nie będzie w stanie dołożyć do SPEC-PEC-u, to niemal wszelkie braki w kasie zostaną pokryte z kieszeni mieszkańców bloków spółdzielczych... Czemu twierdzę, że to jest jedna z najważniejszych spraw dla Gminy Kartuzy? Bo to nie chodzi o jedną lub dwie "bańki"... Pozdrawiam Japco P.S. Plus jest taki, że w przypadku spełnienia się czarnego scenariusza ceny mieszkań znacznie spadną. Kto by jednak chciał je kupić w takich warunkach?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości