Pan Franciszek poświęcał swoim pszczołom każdą wolną chwilę. Pasieka była całym jego życiem. Niestety, jednym bezmyślnym czynem, ktoś zniszczył jego kilkuletnią pracę i doprowadził do wytrucia tysiąca pszczół. Sprawcy poszukuje policja. Szkody, jakie poczynił oszacowano na 9.000 zł. Dla właściciela pasieki to ogromna kwota, dlatego koło pszczelarzy, do który należy pan Franciszek zorganizowało zbiórkę na jej odbudowę.
- Wspaniały, ciepły człowiek - tak inni pszczelarze opisują pana Franciszka z Zajezierza.
Pszczelarstwo jest jego wielką pasją. Pszczołom poświęca każdą wolną chwilę, a pasieka była całym jego życiem. Stworzenie jej kosztowało pana Franciszka bardzo dużo wysiłku. Sam zbudował ule, ramki, posadził miododajne rośliny wokół. Jak podkreślają hodowcy pszczół, tylko osoby, które miały pszczoły wiedzą, jaka to ciężka praca, ile pochłania czasu, ale ile daje też radości. Przed zimą pan Franciszek postanowił powiększyć pasiekę - kupił nowe pszczele matki, stworzył domki dla kolejnych rodzin. Wszystkie przetrwały zimę. Niestety w nocy z niedzieli na poniedziałek ktoś postanowił zniweczyć kilkuletnią pracę mieszkańca Zajezierza. Zalał jego ule ropą doprowadzając do wytrucia wszystkich owadów.
To był cios dla pana Franciszka. 70-latek bardzo to przeżył. Niestety nie ma zdrowia ani wystarczających środków finansowych na samodzielne odbudowanie swojej małej pasieki. Koszt nowych uli i rodzin pszczelich to około dziesięciu tysięcy złotych. Na taki wydatek pan Franciszek nie może sobie pozwolić.
Na pomoc starszemu panu pośpieszyli koledzy i koleżanki z koła, do którego należy. Na platformie zrzutka.pl powstała zbiórka na rzecz odbudowy pasieki.
- Chcielibyśmy pomóc Panu Franciszkowi, żeby uwierzył, że dobro wraca, że nie jest z tym sam, że ludzi dobrej woli jest więcej. Liczymy, że z Waszym i naszym wsparciem uda się przywrócić uśmiech Panu Franciszkowi i odbudować jego pasiekę i nowe pokolenie pszczół. Dla niego jest to spora kwota pieniędzy, a dla nas mała cegiełka, która z pewnością pozwoli odbudować to co runęło w jednej chwili. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc, wyciągniętą dłoń, za każdą złotówkę i udostępnienie zbiórki - napisała Małgorzata Błaszek, szefowa pszczelarskiego koła.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak to jest, że tęczowo czerwone ścierwa za pszczółki torturowałyby ludzi a za mordowanie dzieci pewnie przyznają nagrody ? Mnie to nie dziwi bo jeszcze do niedawna czerwone ścierwa mordowały ludzi tylko za to, że ktoś walczył o wolną Polskę wolną od komunizmu. Teraz też pszczółki są ważniejsze niż np życie nienarodzonych dzieci.
...czy Ty jesteś człowieku normalny? A co ma wspólnego walka zbrojna z komunizmem z truciem pszczół przez jakiegoś zawistnego bezmózga?! Pszczoły zatrute zostały pewnie dlatego, że kogoś bolało, że Ktoś robi i sprzedaje miód i ma z tego coś, choć na miodzie z tych kilku uli to Pan Franciszek raczej fortuny nie zbija... Tym bardziej jakiś mały i podły to był człeczyna, który to zrobił. A może z jakiegoś innego powodu tak się zemścił, bo ja wiem, Pan Franciszek powiedział to czy tamto? Ludzie to DEBILE, tak generalnie. Przykro to pisać o nas samych, ale pewnie z połowa z nas to bezmyślne istoty, za które się trzeba wstydzić. Czy ten kretyn, który to zrobił wie w ogóle, co by się stało z całym naszym ekosystemem, na całej planecie, gdyby wyginęły pszczoły? Chyba nie za bardzo, ale chętnie przypomnę: życie na Ziemii by wymarło. To nie jest tajemnica - na każdym wydziale przyrodniczym każdej uczelni w Polsce mogą to wytłumaczyć. Bez pszczół, które zapylają rośliny zatrzymałby się praktycznie cały ten skomplikowny mechanizm przyrodniczy doprowadzając do wyginięcia roślin i zwierząt, w tym tych najpodlejszych i okrutnych- nas, ludzi. Pszczoły i tak są w tej chwili bardzo zagrożone, bo z roku na rok dziesiątkują je choroby i pszczelarze nie wiedzą jak skutecznie sobie radzić z coraz mniejszą populacją tych owadów. Wiec mamy problem, a takie działania sa tym bardziej bulwersujące. HAWK!
Jak to jest, że tęczowo czerwone ścierwa za pszczółki torturowałyby ludzi a za mordowanie dzieci pewnie przyznają nagrody ? Mnie to nie dziwi bo jeszcze do niedawna czerwone ścierwa mordowały ludzi tylko za to, że ktoś walczył o wolną Polskę wolną od komunizmu. Teraz też pszczółki są ważniejsze niż np życie nienarodzonych dzieci.
...czy Ty jesteś człowieku normalny? A co ma wspólnego walka zbrojna z komunizmem z truciem pszczół przez jakiegoś zawistnego bezmózga?! Pszczoły zatrute zostały pewnie dlatego, że kogoś bolało, że Ktoś robi i sprzedaje miód i ma z tego coś, choć na miodzie z tych kilku uli to Pan Franciszek raczej fortuny nie zbija... Tym bardziej jakiś mały i podły to był człeczyna, który to zrobił. A może z jakiegoś innego powodu tak się zemścił, bo ja wiem, Pan Franciszek powiedział to czy tamto? Ludzie to DEBILE, tak generalnie. Przykro to pisać o nas samych, ale pewnie z połowa z nas to bezmyślne istoty, za które się trzeba wstydzić. Czy ten kretyn, który to zrobił wie w ogóle, co by się stało z całym naszym ekosystemem, na całej planecie, gdyby wyginęły pszczoły? Chyba nie za bardzo, ale chętnie przypomnę: życie na Ziemii by wymarło. To nie jest tajemnica - na każdym wydziale przyrodniczym każdej uczelni w Polsce mogą to wytłumaczyć. Bez pszczół, które zapylają rośliny zatrzymałby się praktycznie cały ten skomplikowny mechanizm przyrodniczy doprowadzając do wyginięcia roślin i zwierząt, w tym tych najpodlejszych i okrutnych- nas, ludzi. Pszczoły i tak są w tej chwili bardzo zagrożone, bo z roku na rok dziesiątkują je choroby i pszczelarze nie wiedzą jak skutecznie sobie radzić z coraz mniejszą populacją tych owadów. Wiec mamy problem, a takie działania sa tym bardziej bulwersujące. HAWK!