Kartuscy policjanci poszukują osób, które mogą pomóc w ustaleniu, kto podcinał drzewa na trasie Puzdrowo - Gowidlino. We wtorek funkcjonariusze otrzymali bowiem zgłoszenie o nacięciu dwóch pni drzewa, z czego jedno stanowiło zagrożenie dla uczestników ruchu. Przypomnijmy, że do podobnych sytuacji dochodziło już przed dwoma laty.
Przypomnijmy, że do pierwszego takie incydentu doszło na początku stycznia 2020 roku. Wówczas po godzinie 22 strażacy otrzymali zgłoszenie o powalonym drzewie w Kawlach przy drodze wojewódzkiej nr 211 relacji Puzdrowo - Gowidlino. W trakcie usuwania pnia z drogi okazało się, że został on wcześniej podcięty piłą mechaniczną. W pobliżu strażacy zauważyli podcięcia na innych drzewach w kierunku Gowidlina. W tym samym czasie policjanci zauważyli leżące na drodze drzewo na odcinku Kawle – Dolina Jadwigi.
Z kolei dzień później nad ranem policję powiadomiono kolejnych przydrożnych drzewach, które posiadały podcięte pnie. Jak podkreślały służby, drzewa stanowiły realne zagrożenie dla poruszających się drogami pojazdów i osób.
Po dwóch latach doszło do kolejnej takiej sytuacji.
- We wtorek kartuscy policjanci przyjęli zawiadomienie o zdarzeniu, które dotyczyło zniszczenia mienia poprzez nacięcie dwóch pni drzew, przy drodze wojewódzkiej na trasie Puzdrowo-Gowidlino. Jedno z drzew, gatunku lipa było spróchniałe, wobec czego zarządca drogi zadecydował o jego wycięciu. Kartuscy policjanci ustalają świadków zdarzenia w celu ukarania sprawcy zniszczenia mienia. Osoby mające jakiekolwiek informacje na ten temat proszone są o kontakt z Policją- mogą być to informacje anonimowe - podkreśla sierż. Aldona Domaszk, rzecznik prasowy kartuskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze