Reklama

Leśnicy wyruszyli do Warszawy, by zmierzyć się z Wisłą i pomóc dzieciom chorym na białaczkę

Wojciech Kiełpikowski, Jarosław Pawlikowski oraz Wojciech Kobiela w czwartkowy poranek wyruszyli spod kartuskiego nadleśnictwa do Warszawy. Stamtąd wyruszą w kajakową podróż królową polskich rzek - Wisłą. Przepłyną 500 km od stolicy kraju do Gdańska. Upamiętnią tym samym 70 rocznicę powstania Gdańskiej Dyrekcji Lasów Państwowych i wesprą "Fundację z Pompą", pomagającą dzieciom chorym na białaczkę.

Pomysł 10-dniowej wyprawy kajakowej z Warszawy do Gdańska, mającej wesprzeć "Fundację z Pompą", powstał na Posterunku Straży Leśnej w Kartuzach. Jest to miejsce pracy Wojciecha Kobieli - księgowego, Jarosława Pawlikowskiego - inżyniera nadzoru i Wojciecha Kiełpikowskiego, komendanta PSL. Swoją pomoc przy asekuracji wyprawy zadeklarował Krzysztof Melder i Kamil Balewski.

Projekt "Spływaj białaczko" został wymyślony przez Wojciecha Kiełpikowskiego. Na własnej skórze przekonał się o tym, czym jest nowotwór krwi. Walczył z białaczką kilka lat temu, teraz jest po przeszczepie. Od zawsze prowadził czynny tryb życia, jeździ na rowerze, a jego hobby to strzelectwo, teraz jego sportowe zainteresowania mogą wspomóc dzieci walczące z białaczką.

W czwartkowy poranek spod nadleśnictwa w Kartuzach udali się do Warszawy. Stamtąd wyruszą w kajakową podróż królową polskich rzek - Wisłą. Przez dwa miesiące podnosili swoją sprawność fizyczną, by sprostać wyzwaniu. Są dobrej myśli, wierzą, że ich przedsięwzięcie zakończy się sukcesem. Przyznają, że najbardziej obawiają się niesprzyjających warunków atmosferycznych.

- Najtrudniejsze będą pierwsze trzy dni. Pierwszego dnia planujemy przepłynąć 30 km, drugiego zaś pokonać 70 km. Na pewno będzie to dla nas duży wysiłek. Najbardziej boimy się jednak burzy, bo podczas niej nie można pływać i to mogłoby zakłócić nasz rytm - mówi Jarosław Pawlikowski.

Jak dodaje, na lądzie nie tylko będą mogli liczyć na swoich kolegów z Kartuz, którzy będą ich asekurować, ale też na innych ludzi. Już bowiem otrzymali zaproszenie na piknik choćby od leśników z Włocławka.

Celem ich podróży jest Gdańsk. Planują tam dotrzeć 10 maja i wziąć udział w Festynie z Pompą.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości