Uwaga na szerszenie! Strażacy alarmują, że w ostatnich dniach otrzymują coraz więcej wezwań do usuwania gniazd tych niebezpiecznych owadów. Siedem ukąszeń szerszenia może wystarczyć by uśmiercić zdrowego, dorosłego człowieka!
W poprzednich latach Komenda powiatowa Straży Pożarnej tylko sporadycznie odbierała zgłoszenia o gniazdach, które szerszenie wiły w pobliżu zabudowań lub bezpośrednio w domach mieszkalnych. W tym roku ekipy wyposażone w sprzęt do likwidowania gniazd muszą wyjżdżać nawet dziesięć razy w ciągu dnia.
- Specjalnie czekamy z przyjmowaniem wezwań do godziny 16., żeby nie jeździć co chwila w różne miejsca daleko oddalone od siebie - mówi Edmund Kwidzińśki komendant powiatowej straży. - Wyjątkowo ciepły i suchy lipiec sprawił, że wylęgło się naprawdę dużo szerszeni. Trzeba uważać, jeśli znajdzie się ich gniazdo i najlepiej nie zbliżać się. Lepiej usuwanie gniazda zostawić fachowcom.
Strażacy zdejmujący gniazda ze strychów, belek stropowych lub drzew wyposażeni są w specjalne kombinezony pszczelarskie. Gniazdo spryskiwane jest secjalnym środkiem. Później odczepiane jest od podłoża i wywożone w ustronne miejsce. Innym sposobem jest wessanie ich przez rurę do specjalnego odkurzacza. Owadów nie niszczy się ponieważ są pod ochroną.
Jad szerszeni ma bardzo silne własności toksyczne. Osoba uczulona na jad szerszenia może nie przeżyć nawet jednegoukąszenia. Zdrowy człowiek może umrzeć po siedmiu ukąszeniach. U około 30% ludzi użądlonych mogą pojawić się objawy reakcji ogólnej, wskazujących na ich uczulenie na jad. Mężczyźni należą do częściej dotkniętych alergią i w populacji ludzi nadwrażliwych stanowią około 60%.
Oto kilka porad jak zachować się w wypadku spotkania z szerszeniami:
- Gdy zbliża się do Ciebie szerszeń unikaj gwałtownych ruchów.
- W razie ataku osłoń głowę rękami lub odzieżą, a z niebezpiecznej okolicy oddalaj się powoli
- Gdy koło Ciebie ktoś został użądlony, staraj się oddalić z tą osobą co najmniej na 50 metrów - inne owady mogą przybyć na pomoc atakującemu i użądlić ponownie.
- Przebywaj z dala od kwitnących roślin i dojrzałych, opadłych na ziemię owoców.
- Przed wyjściem z domu nie używaj mocno perfumowanych kremów, dezodorantów, szamponów, płynów po goleniu itp.
- Unikaj wzorzystej, jaskrawej i lejącej się odzieży - ubieraj się raczej w biel, zieleń lub beż.
- Utrzymuj szczelnie zamknięte kubły z odpadkami i resztkami żywności.
- Staraj się nie jeść na wolnym powietrzu słodkich owoców, marmolady, miodu czy dżemu.
- Nie chodź boso po łące.
- Pot i dwutlenek węgla przyciągają żądlące owady, więc przy gimnastyce lub innej aktywności ruchowej na świeżym powietrzu powstaje największe niebezpieczeństwo użądlenia.
W tym roku nie zanotowano u nas, na szczęście, żadnego wypadku użądleń przez szerszenie. Nalezy jednak wiedzieć, że szczególnie niebezpieczne dla każdego człowieka może być użądlenie w gardziel i szyję, szczególnie w żyłę. Przy udzielaniu pierwszej pomocy poszkodowanego należy:
- Ułożyć w miejscu osłoniętym od słońca, zabronić chodzić,
- Aby uśmierzyć ból podać środek przeciwbólowy i uspokajający,
- Okolice użądleń przemyj w celu odkażenia wodą utlenioną lub jodyną,
- Można wykonać okład z Altacetu - kwaśnej wody.
Oprócz tego jeżeli posiadamy specjalistyczną apteczkę należy podać poszkodowanemu:
- Lek o nazwie Klemastyna lub mniej znany Difergan (można zrobić zastrzyk z Adrenaliną),
- Bardzo wskazanym środekiem jest zastrzyk o nazwie Fastject.
- Wskazane są także preparaty wapniowe doustne np. Thenaldin calcium oraz preparat pobudzający akcję serca - Cardiamdum lub Kardiamid z kofeiną.
Uwaga! Gdy chory jest w stanie wstrząsu, traci przytomność, a jego oddech staje się przerywany - należy zastosować sztuczne oddychanie jak przy reanimacji. Podczas wzywania lekarza do osoby poważnie - kilkakrotnie użądlonej informuj czy osoba jest przytomna, czy występują obrzęki w okolicach oczu, ust lub krtani, czy są problemy z oddychaniem, czy ma drgawki. Pomoże to lekarzowi w przygotowaniu właściwych leków.
j.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze