Okres wakacyjny to nie tylko czas wzmożonych prac na drogach i budowach. Roboty renowacyjne prowadzone są również w dwóch kartuskich świątyniach, kolegiacie oraz kościele św. Kazimierza.
W obu parafiach prace idą pełną parą. Ci, którzy mieli w ostatnim czasie okazję uczestniczyć we mszy św. w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z pewnością zauważyli ustawione pod chórem rusztowanie. Jak się okazuje jest to kolejny element prac remontowych prowadzonych zarówno wewnątrz, jak i wokół świątyni.
- To pierwszy remont tej części kościoła od wielu lat. Wzmacniana jest cała konstrukcja chóru, schody, słupy nośne. Wymienione zostaną też najbardziej uszkodzone deski - mówi czuwający nieustannie nad postępem wszystkich prac przy kolegiacie Zygmunt Konkol, miejski radny oraz prezes Stowarzyszenia "Kolegiata".
Jak mówi, prace te były zaplanowane już w ubiegłym roku, ale z uwagi na brak środków, przesunięto je na później. Co ciekawe, roboty zbiegły się z zakończeniem remontu zakrystii oraz początkiem odkopywania fragmentów eremów, które biegły przy kościele od strony cmentarza. W tej chwili trwa ich stopniowe odsłanianie.
- Znajdują się tam pozostałości fundamentów trzech eremów, choć muszę przyznać, że jest tego znacznie więcej niż się spodziewaliśmy. To hamuje nam nieco dalsze prace, gdyż wszystko muszą obejrzeć dokładnie archeolodzy. Myślę jednak że warto. Po raz kolejny dowiadujemy się o kolegiacie czegoś nowego, zmienia się nasza wiedza na jej temat - dodaje Zygmunt Konkol.
Na początku przyszłego tygodnia do Kartuz trafić ma już także pełna dokumentacja archeologiczna dotycząca "wykopalisk" przy Refektarzu. To w oparciu o nią i specjalnie zwołane konsylium mają zapaść decyzje dotyczące kolejnych kroków z tym związanych. Pewne jest niemal jednak już teraz, że odkopane, podziemne mury zostaną zabezpieczone i zakonserwowane, tak by mogły stanowić kolejną atrakcję kartuskiego zespołu poklasztornego. Pozostaje jedynie ustalić co konkretnie zrobić i skąd wziąć na to pieniądze.
Z każdym kolejnym dniem pięknieć powinien również stojący w centrum miasta kościół pw. św. Kazimierza. W ostatnich dniach wokół głównej wieży ustawiono wysokie rusztowanie. Pozostanie ono tam najprawdopodobniej przez kolejne trzy miesiące, bo właśnie tyle trwać ma remont elewacji.
- Oczyszczona zostanie cegła, uzupełnimy też braki w gzymsach i wykonamy hydrofobizację. Wszystkie te niedoskonałości uwidaczniają się szczególnie na przełomie zimy i wiosny, gdy po okresie mrozu taje lód i skruszone fragmenty odpadają - wyjaśnia ks. kanonik dr Ryszard Różycki, proboszcz parafii św. Kazimierza.
Rewitalizacja zewnętrznej części murów kościoła to już kolejna po kompleksowym remoncie posadzek, ścian i ławek inwestycja w tej świątyni. Co istotne, wszystkie te prace wykonano dzięki staraniom parafii. Kościół nie znajduje się bowiem na liście zabytków, a co za tym idzie, nie może liczyć na żadne granty ze środków ministerialnych czy unijnych. Mimo tych trudności, stopniowo udaje się tam jednak realizować kolejne założenia związane z pracami modernizacyjnymi.
Wszystko wskazuje więc na to, że po zakończeniu wakacji obie kartuskie świątynie prezentować będą się jeszcze okazalej.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze