W milczeniu, skupieniu i przy wyjątkowo niesprzyjającej aurze wyruszyli w liczącą 42 kilometry trasę, by umocnić się w wierze i pokonać własne słabości. W piątkowy wieczór z kościoła pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika i Bł. Karoliny Kózkówny w Leźnie wyruszyło prawie 300 uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. W tym roku towarzyszyły im rozważania pod hasłem „Droga Pojednania” i modlitwa o pokój w Ukrainie i nawrócenie Rosji.
Ekstremalna Droga Krzyżowa to wydarzenie dla osób wierzących, które kochają wyzwania i pokonywanie własnych słabości. Po raz kolejny w ogólnopolską akcję, skupiającą tysiące ludzi, włączyła się parafia w Leźnie. W piątkowy wieczór z tamtejszego kościoła wyruszyło prawie 300 wiernych. W tym roku pątnikom towarzyszyły rozważania pod tytułem: "Droga Pojednania”.
- Kilku - lub kilkunastogodzinna wędrówka w milczeniu to spotkanie z tym, co mam w sobie. W dzisiejszym zagonionym świecie trudno znaleźć tyle czasu na bycie w ciszy z samym sobą. Podczas EDK można wreszcie zacząć ze sobą rozmawiać – niezagłuszony przez żadną muzykę czy telewizję. Mogę zobaczyć swoje życie, jakie jest, i uwierzyć, że może być inne. W trakcie długiej, wędrówki jest czas na refleksję, modlitwę i spotkanie z Bogiem. Nie zabraknie też chwil zmagania się z własnymi słabościami - podkreślają organizatorzy.
Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się po raz pierwszy w 2009 roku. Idea akcji narodziła się w trakcie spotkań Męskiej Strony Rzeczywistości, a jej twórcą jest ksiądz Jacek Stryczek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze