Do groźnego wypadku doszło po godz. 16 w Leźnie. Tuż przed wiaduktem kolejowym jadące od strony Gdańska audi zahaczyło najpierw o jadącego z przeciwnego kierunku opla, po czym czołowo uderzyło w inne audi. Trzy osoby trafiły do szpitala. Przez jakiś czas krajowa 7 była w tym miejscu nieprzejezdna.
Wypadek miał miejsce po godz. 16. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że sprawcą był kierujący samochodem osobowym marki audi, jadący od strony Gdańska w kierunku Żukowa.
Wiozący dziecko mężczyzna najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego na łuku drogi w prawo, tuż przed wjazdem na wiadukt kolejowy w Leźnie, jego auto wyrzuciło na przeciwny pas ruchu. Pojazd uderzył najpierw w lewy przód opla omegi, kierowanego przez mieszkańca powiatu kościerskiego. Następnie odbiwszy się lekko od niego pojechał dalej by po kilku lub kilkunastu metrach niekontrolowanego toru jazdy zderzyć się czołowo z kolejnym pojazdem, także audi. Siła drugiej kolizji była zdecydowanie większa i oba pojazdy zostały poważnie uszkodzone.
Ucierpiały też trzy osoby. Sprawcy wypadku nic się nie stało, ale podróżująca z nim dziewczynka została przetransportowana do jednego z gdańskich szpitali. Karetką z miejsca zdarzenia zabrana została także jadąca drugim audi para.
Niemal na całej długości wiaduktu widoczne były porozrzucane części rozbitych pojazdów. Jeszcze półtorej godziny po wypadku droga na tym odcinku była zablokowana. Jadących od strony Żukowa w stronę Gdańska kierowano objazdem przez Pępowo i Banino. Przed wjazdem do Leźna od strony Gdańska utworzył się natomiast ogromny korek.
Szczegółowe okoliczności wypadku wciąż bada policja.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
nie no to jest chore tak rozwalić audice dobrze że nikomu się nic poważnego nie stało