W piątek, 12 grudnia, w Glinczu odbędzie się wyjątkowe wydarzenie charytatywne połączone z Dniem Dawcy Szpiku DKMS, którego celem jest wsparcie 3-letniej Nelki Mielewczyk. Dziewczynka w tym roku zmaga się z ostrą białaczką limfoblastyczną, która uniemożliwiła jej rozpoczęcie przedszkola i wymaga długotrwałego leczenia szpitalnego.
Organizatorami akcji są gmina Żukowo, Rada Sołecka Glincz, Stowarzyszenie RADUNIA, KGW Glincz oraz społeczność szkolna. Wydarzenie rozpocznie się o godz. 17:00 i potrwa do 20:00. W programie przewidziano występy dzieci, koncert Kaszëbskô Kapela „A më jesmë naszi”, występ grupy „Czarodzieje z Kaszub”, licytacje, animacje oraz wspólne zdjęcie „Serce dla Neli”, które zostanie wykonane z drona na boisku czerwonym. Uczestnicy proszeni są o zabranie ze sobą światełka, które stworzy symboliczne serce dla Nelki.
W trakcie wydarzenia obecne będzie również stoisko Fundacji DKMS, gdzie każdy zainteresowany będzie mógł zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku. Choć Nelka nie potrzebuje obecnie przeszczepu, jej rodzina i lekarze podkreślają, jak ważne jest powiększanie bazy dawców – każda nowa osoba w rejestrze to szansa na uratowanie życia dziecku lub dorosłemu choremu na nowotwory krwi.
Dodatkowe atrakcje dla uczestników to kiermasz lokalnych twórców, kawiarenka, dmuchaniec, fotobudka, a także gry i zabawy z nagrodami. Organizatorzy zachęcają wszystkich mieszkańców do przybycia, nie tylko by wspierać Nelkę, ale także by poznać zasady rejestracji jako dawca szpiku – proces jest szybki, bezbolesny i może uratować życie.
Więcej informacji o historii Nelki i możliwości wsparcia można znaleźć na stronie Fundacji DKMS: https://www.dkms.pl/dzialaj/dolacz-do-akcji/nelamielewczyk
Trzyletnia Nelka z Glincza jeszcze kilka miesięcy temu szykowała się do jednego z najważniejszych momentów w życiu małego dziecka — rozpoczęcia przygody z przedszkolem. Miała poznawać nowych rówieśników, tańczyć, bawić się i uczyć tak, jak robią to jej rówieśnicy. Dziś jej codzienność wygląda zupełnie inaczej. Zamiast sali przedszkolnej są szpitalne korytarze, a zamiast zabaw — walka z chorobą, która niespodziewanie wywróciła świat całej rodziny do góry nogami.
Jeszcze we wrześniu nikt nie przypuszczał, że ból nóg i brzucha u energicznej, radosnej dziewczynki okaże się pierwszym sygnałem ciężkiej choroby. Po serii badań lekarze przekazali rodzinie informację, której żadna mama ani żaden tata nigdy nie powinien usłyszeć: u Neli zdiagnozowano ostrą białaczkę limfoblastyczną.
Najbliżsi pamiętają słowa dziewczynki, które rozdzierają serce każdego dorosłego: „Ja już nie chcę, żeby bolało”. Od tamtej chwili rozpoczęła się długa, wieloetapowa terapia, która potrwa co najmniej dwa lata. To oznacza nie tylko wyczerpujące leczenie, ale również izolację od innych dzieci i rezygnację z planów, na które Nelka tak bardzo czekała.
Choć Nelka na tym etapie nie potrzebuje przeszczepienia szpiku, jej bliscy każdego dnia obserwują dramat rodzin, które czekają na swojego genetycznego bliźniaka. To właśnie z tej potrzeby solidarności i wsparcia narodziła się lokalna akcja, której celem jest zachęcenie jak największej liczby osób do rejestracji jako potencjalni Dawcy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze