W piątkowe popołudnie strażacy interweniowali w Lisich Jamach (gm. Sierakowice), gdzie najprawdopodobniej wskutek nieostrożności posługiwania się ogniem przez osoby nieletnie, zapaliła się słoma w stodole. 42-latek, który podjął próbę samodzielnego ugaszenia pożaru, podtruł się dymem i trafił do szpitala.
Zgłoszenie o pożarze stodoły w Lisich Jamach dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania KP PSP w Kartuzach otrzymał w piątek przed godziną 14.
- Najprawdopodobniej wskutek nieostrożności osób nieletnich podczas posługiwania się ogniem otwartym zapaliła się słoma składowana w stodole. Próbę ugaszenia ognia przy pomocy węża ogrodowego podjął 42-latek. Mężczyzna podtruł się gazami pożarowymi. Poszkodowany został zabrany przez zespół ratownictw medycznego do szpitala - informuje asp. sztab. Kazimierz Gliniecki, dowodzący akcją gaśnicza.
W stodole składowany był również opał. Nie został jednak objęty pożarem.
W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów strażaków z OSP Sierakowice, OSP Kamienica Szlachecka, OSP Borzestowo oraz JRG Kartuzy.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze