Członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki mają za sobą kolejne już spotkanie. Tym razem przedmiotem ich rozważań była książka czeskiego pisarza i tłumacza Tomasa Zmeskala pt. "List miłosny pismem klinowym".
Nad książką pochyliło się siedem osób, zwracając uwagę na zalety i wady debiutu pisarskiego laureata prestiżowej nagrody Josefa Skvoreckiego.
"List miłosny pismem klinowym" to opowieść o ludziach, o miłości i wojnie, przemianach społeczno-politycznych rozgrywających się od końca pierwszej wojny światowej, aż po lata 90-te. Głównymi bohaterami powieści są Kwieta i Josef, kiedyś bardzo zakochani, następnie rozdzieleni przez pobyt Josefa w więzieniu i zdradę Kwiety. Po wielkiej miłości pozostał jedynie list, który napisał Josef pismem klinowym do swojej żony, a którego niestety nie zdążyła przeczytać.
"List miłosny…" jest ciekawą opowieścią o rodzinie borykającej się z różnymi ludzkimi problemami. To historia wielkiej, niespełnionej miłości, pełna życia, ale i pełna dramatów.
Klubowiczki stwierdziły, że książki nie czyta się zbyt łatwo bo treść nie jest ułożona chronologicznie, a opowiadane historie są przemieszane, co stanowi podczas czytania pewne trudności ze zrozumieniem tekstu. Nie podobały się również wplecione w tekst wizje cukiernika Svobody, które rozpraszają czytelnika i nasuwają pytanie w jakim celu pisarz je umieścił w książce. Panie uznały również postępowanie Kwiety za moralnie naganne.
Czytelniczki znalazły również pozytywne strony książki, takie jak dobre relacje dziadka z wnukiem Krzysztofem, którzy mimo różnicy pokoleń mieli ze sobą bardzo dobry kontakt. Uwagę pań zwróciła też postać kuzyna Jirzika, przybyłego do Pragi z Londynu, który podejmuje się trudnego zadania jakim jest rozszyfrowanie listu.
Kolejne spotkanie kartuskiego DKK 14 listopada, na które zaproszeni są wszyscy zainteresowani książką "Zaginiona róża" Serdara Ozkana. Początek o godz. 16.00, tradycyjnie już w wypożyczalni dla dorosłych Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kartuzach.
nadesłane/Wiesława Paczoska Oprac. BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze