Reklama

Ludzie tłumnie ruszyli na stoki – w Koszałkowie pełen parking

Po długiej przerwie stoki narciarskie mogą wznowić swoją działalność. Jednym z obiektów, funkcjonującym na Kaszubach jest Koszałkowo. Już od godziny 11. ludzie tłumnie zjeżdżali się, aby skorzystać z ich usług. Zobacz, jak właściciele przygotowali się na napływ narciarzy.

Od piątku stoki narciarskie mogły wznowić swoją działalność. Najpopularniejszym obiektem tego typu na Kaszubach jest ośrodek Koszałkowo-Wieżyca. Już od rana ludzie tłumnie zjeżdżali się, aby oddać się zimowym szaleństwom.

- Pracujemy, działamy. Działają wyciągi, szkółki, wypożyczalnie, w gastronomii dania na wynos. Na terenie całego ośrodka obowiązuje reżim sanitarny – dezynfekcja, zachowanie dystansu i maseczki na ustach, nie w kieszeni i staramy się to egzekwować od wszystkich. Pracujemy tak, jak zawsze powinno to wyglądać – mówi Przemysław Borowski z Koszałkowa.

Reklama

Wiele wskazuje na to, że pokrywa śnieżna w Koszałkowie może utrzymywać się aż do kwietnia. Jak mówi Przemysław Borowski, są bardzo duże szanse na to, że na święta Wielkanocne będzie można zjeżdżać na nartach.

- Pokrywa śnieżna jest bardzo dobra. Jest to śnieg techniczny, który ma lepsze właściwości. Aura sprzyjała, aby dużo go wyprodukować. Jeśli przepisy pozwolą i pogoda dopisze, to święta wielkanocne będziemy mogli spędzić na nartach lub snowboardzie – przyznaje Przemysław Borowski.  

Wiele przygotowań nie poszło na marne

Reklama

Koszałkowo profesjonalnie przygotowało się na przyjazd narciarzy i snowboardzistów. Na terenie obiektu działają dwie wypożyczalnie sprzętu, trzy kasy, punkt gastronomiczny oraz serwis sprzętu. Duży parking był odśnieżony, aby każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie. Już o godzinie 11 na miejscu było dużo osób, chcących skorzystać z usług.

- Od wielu lat nie było śniegu i bardzo stęskniłam się za jazdą na nartach. Chciałabym pochwalić obsługę tegoż obiektu, bo wszyscy byli bardzo mili i z zaangażowaniem wykonywali swoje obowiązki. Na stoku było bardzo dużo ludzi, ale wszyscy byli uprzejmi i nie było żadnych niemiłych sytuacji. Wydaję mi się, że wszyscy czuli niedosyt z powodu braku możliwości zjeżdżania i to też wprowadzało na stoku bardzo pogodną atmosferę – mówi Monika.

Reklama

- Wydaję mi się, że Wieżyca oferuje najlepsze usługi w okolicy. Bardzo podobała mi się przepustowość na wyciągach, pomimo tego, że było sporo ludzi, kolejki bardzo sprawnie poruszały się do przodu. Chciałbym też pochwalić pracowników wypożyczalni, ponieważ profesjonalnie pomogli dobrać nam sprzęt, a ten sam w sobie jest bardzo zadbany i w dobrej kondycji – mówi Kamil, mieszkaniec gm. Żukowo

- Byłem też w innym miejscu na nartach tu, w regionie i muszę przyznać, że obsługa w Wieżycy jest na nieporównywalnie wysokim poziomie. Tam były ogromne kolejki, złe rozwiązania logistyczne, prawie godzinna kolejka do wypożyczalni… wiele można zarzucić właścicielowi. W Koszałkowie zjazdy dostarczają więcej emocji a tym bardziej, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik – mówi Kamil.

Reklama

A co z obostrzeniami?

Na terenie całego ośrodka są przestrzegane wszelkie normy sanitarne. Udostępnione zostały stacje do dezynfekcji rąk, a każdy pracownik ośrodka pracował w maseczkach. Te były egzekwowane również od narciarzy. Przy kasach został wyznaczony kierunek kolejki, a w wypożyczalni ograniczono liczbę osób.

- Nie mogłam się już doczekać, aż pójdę na narty. Obsługa bardzo pomocna, cały czas w maseczkach na ustach. Ponadto wszędzie wisiały karteczki z przypomnieniem o zachowaniu dystansu a w pomieszczeniach były płyny do dezynfekcji. Pracownicy zwracali też uwagę osobom, które nie nosiły maski lub nie okrywały niczym twarzy. Cieszę się, że nareszcie ośrodek się otworzył.– mówiła Paulina, mieszkanka gm. Żukowo

Reklama

Nowa inicjatywa

W związku z otwarciem stoków, wiele szkół zastanawia się nad przygotowaniem zorganizowanych zajęć lekcji wychowania fizycznego na stoku. Już od poniedziałku Koszałkowo będzie przyjmować pierwsze grupy uczniów.

- Jeżeli są szkoły zainteresowane taką inicjatywą, to my służymy wszelką pomocą. Są placówki, które mają własny sprzęt i dzieci jeżdżą już na nartach. Jeżeli jednak zabranie własnych rzeczy nie jest możliwe, my umożliwiamy wypożyczenie sprzętu i naukę jazdy. Nasza kaszubska ziemia jest bogata w wyżynne krajobrazy, więc powinno się z tego korzystać. Jeżeli szkoły chcą odciągnąć trochę dzieci od laptopów, to u nas jest taka możliwość – informuje Przemek Borowski.

Reklama

Jednak Koszałkowo nie jest jedynym ośrodkiem w okolicy. W naszym regionie działają jeszcze wyciągi: Kotlinka w Szymbarku, Amalka obok Sulęczyna oraz Paczeskowo obok Przodkowa. Wszystkie z nich również cieszą się dużą popularnością.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    komu może być lepiej - niezalogowany 2021-02-12 17:55:39

    jak nie : rano połowa z nich , może i więcej , to ci na zdalnej pracy i uczniowie na zdalnym nauczaniu .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • anka - niezalogowany 2021-02-12 20:08:53

    wlasnie /dziwie sie ze w dzien powszedni tylu ludzi ma wolne i moze pozwolic se na wyjazd na narty.dziwne.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Olgierd - niezalogowany 2021-02-13 08:06:03

    Pani Aniu , trzeba było się uczyć żeby teraz muc sobie pozwolić na korzystanie z wolnego czasu i korzystać z życia :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości