Od początku września br. kartuscy strażacy trzynaście razy interweniowali w związku z pożarami urządzeń grzewczo-kominowych. "Nieczyszczenie przewodów kominowych oraz brak przeglądu stanu technicznego zainstalowanych pieców mogą doprowadzić do tragedii" - ostrzega Marian Kwidziński z kartuskiej straży pożarnej.
- Do tej pory interweniowaliśmy sześć razy w związku z nieczyszczeniem przewodów kominowych oraz sześć w związku z niewłaściwym składowaniem rzeczy przeznaczonych do spalenia - oznajmił st.kpt. Marian Kwidziński, kierownik sekcji ds. kontrolno-rozpoznawczych.
Dzisiaj rano strażacy znowuż jechali do pożaru. W jednym z domów w Sulęczynie paliła się sadza w kominie. Jak poinformował Edmund Kwidziński, komendant PPSP w Kartuzach, na szczęście problem szybko został zażegnany.
Kierownik Marian Kwidziński przypomina właścicielom domów, aby jak najszybciej przeprowadzili kontrole stanu technicznego przewodów kominowych oraz zainstalowanych pieców.
- Większość pożarów powstaje na skutek braku czyszczenia przewodów kominowych, przez co odkłada się sadza, która zaczyna się palić w kominach, narażając je na pęknięcia, a tym samym grozi pożarem domu - oznajmił. - Inną częstą przyczyną pożarów jest niewłaściwe składowanie rzeczy przeznaczonych do spalenia. Wystarczy mała iskra z pieca, aby doszło do tragedii.
Kierownik sekcji ds. kontrolno-rozpoznawczych zwraca uwagę o obowiązku poddawania kontroli użytkowanych obiektów budowlanych co najmniej raz w roku. Dotyczy to szczególnie sprawdzenia stanu technicznego przewodów kominowych. Lepiej bowiem dmuchać na zimne...
pio
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze