Nie będzie żadnej przesady w stwierdzeniu, że w czwartkowy wieczór odbyło się w Centrum Kulturalno - Sportowym w Małkowie (gm. Żukowo) wyjątkowe wydarzenie kulturalne. Rozpoczął się tam kilkutygodniowy maraton filmowy, który zainaugurowała projekcja obrazu pt. "Kaszubi w Kanadzie" . Impreza potrwa do 1 września br.
Eugeniusza Pryczkowski, reżyser pierwszego prezentowanego filmu, przywitał zaproszonych gości, wśród których był m. in. senator Kazimierz Kleina. Oficjalnego otwarcia imprezy dokonał wiceburmistrz żukowskiej gminy Marek Trepczyk. O kaszubską atmosferę zadbał dziecięcy zespół z Miszewa "Kaszubskie Nutki" pod kierownictwem Krystyny Zalewskiej.
Festiwal filmów powstał dzięki zaangażowaniu Rady Sołeckiej w Małkowie, która zabiegała o realizację projektu. Niespełna pół roku wystarczyło, aby od złożenia wniosku udało się cały projekt zakończyć. Duża w tym zasługa Magdaleny Czoski, inspektora ds. pozyskiwania środków pozabudżetowych w żukowskim urzędzie.
- Gdyby nie ona, pewnie sprawa zakończyłaby się inaczej - powiedział podczas otwarcia Tomasz Stachyra, sołtys Małkowa. - Mało jest taki ludzi, którzy wykonują swoją pracę z pasją i profesjonalnie i za to serdecznie jej dziękujemy.
W ramach projektu zakupiono i zamontowano sprzęt audiowizualny (nagłośnienie, mikrofony przenośne, mikser, telewizor bardzo dobrej jakości i laptop). Uzyskane środki przeznaczono też na usługę eksperta prowadzącego spotkania, przygotowanie i wydruk biuletynu, przygotowanie przez KGW Małkowo poczęstunku oraz promocję projektu.
Jego cały koszt wyniósł niewiele ponad 41 tys. złotych, z czego unijne dofinansowanie wynosi niecałe 25 tys. złotych. Do tego przedsięwzięcia 2,5 tys. złotych dorzuciła miejscowa rada sołecka i prywatna firma z Małkowa (1,5 tys. złotych).
- Kiedy jako rada sołecka dowiedzieliśmy się, że można z Unii Europejskiej dostać 25 tys. złotych na wyposażenie świetlicy, a brakowało nam nagłośnienia z prawdziwego zdarzenia, postanowiliśmy złożyć stosowny wniosek - powiedział nam sołtys Tomasz Stachyra. - Aby jednak doszło do jego realizacji, trzeba było spełnić warunek - musi być tzw. impreza docelowa, w której wspomniany sprzęt będzie wykorzystany. I tak powstał pomysł na festiwal filmowy, który jest jedyny w swoim rodzaju, bo pierwszy.
Tomasz Stachyra wyznał również, że są powody do dumy. Jego miejscowość postrzegana dotąd jako ta, która niewiele ma wspólnego z kulturą, teraz ma okazję zmienić swój wizerunek. Cieszy go także pomoc ze strony żukowskiego samorządu, który w ten sposób daje przykład, że można wesprzeć nieco zapomniane małe miejscowości.
- To co się stało jest świetną promocją naszej wsi, a także gminy - dodał mój rozmówca. - A dzisiaj, w jakimś sensie, mamy święto naszej wsi, bo dzięki wspólnej pracy społecznej, zaangażowaniu wielu mieszkańców, mamy nowatorskie i pionierskie wydarzenie kulturalne.
Organizatorem i projektodawcą festiwalu filmów jest gmina Żukowo, która wraz z partnerami - firmą Tellus z Małkowa oraz Zrzeszeniem Kaszubsko - Pomorskim w Baninie wystąpiła o dofinansowanie projektu.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze