Ogromny sukces zawodniczki należącej do klubu kickboxingu Rebelia Kartuzy. Margareta Kąkol sięgnęła po tytuł mistrzyni Polski w formule K-1 seniorek do 60 kg, potwierdzając swoją wysoką formę podczas krajowego czempionatu.
Podczas Mistrzostw Polski w Kickboxingu K-1 Juniorów i Seniorów świetnie zaprezentowała się reprezentacja kartuskiego klubu kickboxingu Rebelia Kartuzy. W gronie trzech zawodników najlepiej wypadła Margareta Kąkol, która wywalczyła złoty medal i tytuł mistrzyni Polski w kategorii seniorek do 60 kg.
Na co dzień mieszkająca w Borkowie zawodniczka, trenująca pod okiem trenera Patryka Zaborowskiego, w drodze po mistrzostwo stoczyła trzy zwycięskie pojedynki. Już w pierwszej walce pokazała wysoką formę, wygrywając przed czasem z reprezentantką Nowego Sącza. W półfinale zmierzyła się ze swoją wieloletnią rywalką, ubiegłoroczną medalistką mistrzostw świata w Abu Zabi Julią Marciniak. Tym razem zawodniczka z Kaszub nie pozostawiła wątpliwości, dominując pojedynek od początku do końca.
W walce finałowej Kąkol potwierdziła swoją klasę, pokonując Natalię Zakrzewską z gdańskiego klubu Złomiarz. Pojedynek był pokazem determinacji, konsekwencji i opanowania, które pozwoliły sięgnąć po najwyższy tytuł. Tym samym Margareta Kąkol została pierwszą reprezentantką Rebelii Kartuzy, która zdobyła mistrzostwo Polski seniorek w formule K-1.
Tegoroczne mistrzostwa należały do wyjątkowo wymagających. W zawodach wzięło udział aż 472 zawodników z 128 klubów z całej Polski. Wysoki poziom rywalizacji związany jest m.in. z rosnącym znaczeniem formuły K-1, która została uwzględniona w programie Igrzysk Europejskich w Stambule w 2027 roku.
Mniej szczęścia mieli pozostali reprezentanci kartuskiego klubu. Kamil Mateja, ubiegłoroczny mistrz Polski, odpadł już w pierwszej walce, przegrywając 2:1 z zawodnikiem z Lublina. Również na etapie pierwszej walki z rywalizacją pożegnała się Emilia Gruchała-Węsierska, startująca w kategorii seniorek do 56 kg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze