"Jedna z gwiazd", "Nie zapomnij tamtej nocy" czy "Teraz jesteś tylko moja" - to przeboje, które rozbrzmiały w sobotnie popołudnie na kartuskim Rynku. Dla licznie zgromadzonej publiczności w stolicy Kaszub wystąpił Mariusz Kalaga.
Koncert artysty przyciągnął na Rynek w Kartuzach fanów jego twórczości nie tylko z Kartuz i okolic, ale również z powiatów ościennych. Mariusz Kalaga występował na Kaszubach kilkukrotnie, a w stolicy Kaszub śpiewał ostatni raz przed pięciu laty. Muzyk wielokrotnie podkreśla, że „muzyka jest dla niego wszystkim, pomaga wyrażać emocje, łączy ludzi, dotyka wszystkich aspektów jego życia oraz jest przekazem jego przeżyć i przemyśleń życiowych”. Towarzyszy mu od najmłodszych lat i pierwszych występów w przedszkolu. Na koncie ma już około trzydziestu wydanych płyt. Doskonale znają go miłośnicy muzyki country, gdyż jest on stałym bywalcem na „Międzynarodowym Pikniku Country”. W jego repertuarze znaleźć można przeboje i standardy muzyki tanecznej i rozrywkowej, żywiołowe piosenki z gatunku „tex-mex", jak również kolędy i pastorałki. Uwielbiany jest za szlagierowe kompozycje „Jedna z gwiazd” , „Co tu jest grane?”, „Nie zapomnę tamtej nocy”, „Już zamknąłem serca drzwi” , „Nie więdnij mój kwiatku”, „Gdy się napełni szkło”, „Teraz jesteś tylko moja”, „Rosa Amarilla”, „Róża czerwona”, „Nasz mały letni romans” , „Biegnij nad morze”.
Publiczność w Kartuzach Mariusz Kalaga ujął nie tylko ciepłym głosem o charakterystycznej barwie, ale też kontaktem z nią. Co ciekawe, muzyk zaproponował, by wzorem Mazur, na Kaszubach również organizować pikniki country.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co tam robiła Dzika Gęś z białej Toyoty czy szefostwo wie że oni tam byli czemu w nocy oni tam nie stoją tylko śpią żeby chociaż telewizor tam mieli i rolety w oknie a nie jakieś kartony żeby im słońce nie świeciło a jak się spało dzisiaj godzina 22 i spać
Dzika ges jest wszedzie tego nikt jeszcze o tym nie wie Trumny w Zukowie tez nosi u Sw. Jozefa raz to by był sie wyjebał z trumna był chyba pod wpływem alkoholu
Jemu ten łep ciągle lata jeszcze go sobie skręci z tej ciekawości
A co tam robiła Dzika Gęś z białej Toyoty czy szefostwo wie że oni tam byli czemu w nocy oni tam nie stoją tylko śpią żeby chociaż telewizor tam mieli i rolety w oknie a nie jakieś kartony żeby im słońce nie świeciło a jak się spało dzisiaj godzina 22 i spać
Dzika ges jest wszedzie tego nikt jeszcze o tym nie wie Trumny w Zukowie tez nosi u Sw. Jozefa raz to by był sie wyjebał z trumna był chyba pod wpływem alkoholu
Jemu ten łep ciągle lata jeszcze go sobie skręci z tej ciekawości