Z okazji Święta Niepodległości do Szkoły Podstawowej w Staniszewie zawitał niezwykły gość. W trakcie uroczystego apelu niespodziewanie przed szkołą pojawił się Marszałek Józef Piłsudski na swej mocno posiwiałej kasztance. Marszałek okazał się bardzo życzliwy i pozwolił dzieciom na konne przejażdżki na swoim koniku.
Wcześniej uczniowie klasy szóstej w obrazowy sposób ukazali dramatyczne dzieje naszej Ojczyzny, jej "choroby" i "uleczenia". Potem wszyscy zostali zaznajomieni z niezwykłą biografią Józefa Piłsudskiego. Natomiast po odjeździe Marszałka klasa V dała koncert piosenek legionowych, przy akompaniamencie pani Liliany Malinowskiej.
Oczywiście wszyscy jeszcze długo byli pod wrażeniem wizyty tak niecodziennego gościa w Staniszewie. Zawdzięczamy ją nauczycielce historii, Dorocie Kaszuba.
Janusz Mamelski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Durny pomysł! Piłsudski nie żyje! Dajcie mu spokój!!!