Reklama

Marszałek Struk i poseł Lamczyk popierają Jerzego Żurawicza

To już ostatnie akordy kampanii wyborczej. W piątkowy wieczór w żukowskiej podstawówce odbyło się ostatnie już spotkanie Jerzego Żurawicza, kandydata na burmistrza z mieszkańcami. Odczytano listy z poparciem dla niego, a uczestnicy spotkania zadawali mnóstwo różnorodnych pytań.

Wśród zaproszonych gości byli m. in. Henryka Krzywonos - Strycharska, honorowa członkini Stowarzyszenia Samorządna Gmina Żukowo, pierwszy marszałek województwa pomorskiego Jan Zrębski oraz Bogdan Oleszek, przewodniczący Rady Miasta Gdańska.

Szef gdańskiej rady miasta zadeklarował daleko idącą współpracę z żukowską gminą, m. in. w sprawie rozwiązania problemu odprowadzania ścieków. W Żukowie do tej pory nieczystości wywozi się beczkowozami, a to bardzo - jak to określił zaproszony gość - przestarzały system.

- Popieram Jerzego Żurawicza po to, aby w waszej gminie coś się zmieniło, a to może tylko on wam zapewnić.

Zanim oddano głos przybyłym na spotkanie mieszkańcom, Henryka Krzywonos odczytała list od Mieczysława Struka, marszałka województwa pomorskiego i posła Stanisława Lamczyka, w których udzielili oni poparcia Jerzemu Żurawiczowi.

W piśmie tym akcentowano jak ważny jest fakt, aby wszyscy poszli do urn wyborczych i wybrali swojego przedstawiciela na najważniejszy urząd w gminie.

W nadesłanym oświadczeniu czytamy: "Wierzymy, że wspólnie możemy wykorzystać sprzyjająca koniunkturę i sprawić, aby Żukowo wróciło do czołówki najlepszych gmin i najładniejszych miasteczek naszego województwa, a gwarantem tego jest dobry, konsekwentny i doświadczony samorządowiec oraz mający pomysł na przyszłość gospodarz"

Henryka Krzywonos - Strycharska wyraziła ponadto swoją dezaprobatę dla listu wyborczego skierowanego do mieszkańców przez burmistrza Albina Bychowskiego. Na ulotce widnieje zdjęcie kandydata na burmistrza z Mieczysławem Strukiem.

- Zadzwoniłam w tej sprawie do marszałka województwa - relacjonowała Henryka Krzywonos - Strycharska. - Rozmówca stwierdził, że będzie musiał Albina Bychowskiego pociągnąć do odpowiedzialności za wykorzystanie jego wizerunku bez wyrażenia na to zgody.

Kolejnym gościem, który udzielił rekomendacji kandydatowi na burmistrza, jest pierwszy marszałek województwa pomorskiego Jan Zarębski, prezes Gdańskiego Klubu Biznesu. Wyraził on opinię, że ceni go m. in. za rzetelność, sumienność i profesjonalizm w pracy samorządowej.

- Trzeba pamiętać o tym, że niegdyś Żukowo było pierwszą gminą w Polsce, a dzisiaj nie ma go w rankingu nawet kilkudziesięciu najlepszych gmin w kraju, a także w województwie pomorskim jest daleko za innymi - stwierdził były marszałek. - Dlaczego? Bo nie potrafiono m. in. sięgać po fundusze unijne, a to właśnie one wspomagają rozwój gminy.

Licznie przybyli na spotkanie mieszkańcy zadali kandydatowi na burmistrza mnóstwo pytań. Henryk Wasiak interesował się budową nowej szkoły w Żukowie. Rafał Regliński chciał wiedzieć, co dalej będzie z żukowskim stadionem. Edmund Szala wyraził nadzieję na rozwiązanie problemu mieszkańców ulicy Polnej w Żukowie. Padały też pytania o drogę Sulmin - Otomin, a także o to, jaki program będzie realizował Jerzy Żurawicz, jeżeli zostanie burmistrzem, skoro utworzona koalicja składa się z czterech różnych ugrupowań. Józef Mehring poruszył sprawę odśnieżania w gminie. To co dzisiaj widać określił krótko - "dno". To tylko część pytań, które padły podczas spotkania.

Kandydat na burmistrza odpowiedział, że nowa podstawówka mogłaby powstać w pobliżu żukowskiego gimnazjum, a "stary" budynek pozostałby do dyspozycji szkoły średniej. Za dwa lata trzeba doprowadzić do tego, że wreszcie stadion będzie obiektem sportowym z prawdziwego zdarzenia, w przeciwnym wypadku mógłby on zostać wpisany do… rejestru "zabytków". Jerzy Żurawicz wskazał też rozwiązanie dotyczące ul. Polnej. Uregulowanie spraw własnościowych z PKP może mieć dwa warianty - albo kolej przekaże ziemię nieodpłatnie, albo trzeba ją wykupić na potrzeby gminy.

Poruszono również problem planowanej budowy szkoły w Baninie, która miałaby kosztować ponad 40 mln złotych. Przy aktualnym stanie budżetu jest to suma wręcz niewyobrażalna. Jerzy Żurawicz uważa, że może tam powstać placówka typu modułowego. Dzięki temu inwestycja zamknęłaby się w kwocie 8 mln złotych.

- Kiedy burmistrz Albin Bychowski likwidował Gimnazjum nr 1 w Żukowie, uzasadniał to planowaną budową nowej placówki oświatowej w Baninie - przypomniał Grzegorz Stubiński. - Od tamtej obietnicy minęło siedem lat i co? Szkoły nadal tam nie ma.

Obecny na zebraniu nowy wicestarosta powiatu kartuskiego Bogdan Łapa swoje wystąpienie spuentował następująco: "Czas na zmiany i życzę ci zwycięstwa". Na zakończenie spotkania jedna z jego uczestniczek wręczyła Jerzemu Żurawiczowi bukiet tulipanów jako… kwiaty poparcia.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości