Marysia ma 12 lat. Urodziła się z ciężką wadą serca. Jej dzieciństwo to ciągłe wizyty w szpitalach. Ma za sobą już pięć operacji serduszka. Ostatnio jej stan się pogorszył. Doszło wiele innych schorzeń. Marysia jest pod stałą kontrolą hematologiczną, a dwa razy w miesiącu przechodzi badania na oddziale hematologii i onkologii dziecięcej. Codziennie walczy o życie i zdrowie. Stąd też prośbą o wsparcie!
Marysia to 12-letnia mieszkanka Sulęczyna. Zanim przyszła na świat jej rodzice dowiedzieli się, że ma ciężką wadę serca. Jej dzieciństwo to nieustanne pobyty i wizyty w szpitalach i codzienna walka o życie i zdrowie.
- Za nami pięć operacji serca. Ostatnia w kwietniu 2023 roku. Niestety, choroba nie pozostawiła nam wyboru. Znów musimy walczyć o zdrowie naszej córeczki.. Nie wiem, czy mogę mówić mojemu dziecku, że będzie dobrze. Nie wiem jak zapewniać, że nie musi się bać... Trudno zliczyć, ile razy słyszałam już, że sytuacja jest bardzo zła...Doskonale pamiętam strach i rosnącą niepewność związaną z tym, co będzie dalej. Kiedy w 2018 roku została przeprowadzona czwarta operacja serca dostaliśmy informację, że tym razem bezpieczeństwo będzie trwało dłużej, że na salę zabiegową wrócimy za kilkanaście lat. Po wielu pobytach w szpitalu mieliśmy nadzieję na rozpoczęcie życia na nowo...- wspomina mama Marysi.
Reklama
Tymczasem, w 2019 roku w życie Marysi i jej najbliższych na nowo wkradł się strach.
- I to ten najgorszy - o to, czy nasze dziecko ma jeszcze realną szansę na przyszłość. Powracająca gorączka to sygnał, którego w przypadku Marysi nie można ignorować. Jeszcze przez chwilę myśleliśmy, że to zwykła infekcja, że to nic groźnego. Niestety, kolejne badania odebrały nam złudzenia - lekarze zdiagnozowali infekcyjne zapalenie wsierdzia, czyli to, czego rodzice dzieci z chorobami serca boją się najbardziej. W naszym przypadku choroba jest bardzo agresywna - zniszczyła już zastawkę chroniącą serce.. Konieczna była wymiana zastawki, która odbyła się w kwietniu 2023. Mimo ogromnego ryzyka nasza kochana córeczka pokazała jak silną i waleczną jest dziewczynką - przyznają rodzice Marysi.
Reklama
- Wakacje to był piękny czas. Marysia była szczęśliwa. Mogła pierwszy raz jeździć na hulajnodze, biegać ..i nie męczyć się. Bez sinicy robić to, co inne dzieci. Przez chwilę mogła zapomnieć o szpitalu, bólu, strachu ...Niestety we wrześniu zaczęła kaszleć ..trafiliśmy do szpitala. Po wielu badaniach, posiewach, tomografii komputerowej stwierdzono ciężka chorobę płuc. Trafiliśmy na oddział hematologii immunologii, gdzie stwierdzono szereg innych nieprawidłowości: limfadenopatie, zaburzenia limfocytowe. Niestety leczenie będzie przewlekle. Marysia wymaga stałych kontroli w szpitalu oraz przyjmuje szereg leków. Mamy nadzieję na poprawę stanu zdrowia Marysi, ale też boimy się, bo wiemy, że każda infekcja stanowi dla niej zagrożenie w jej obecnym stanie - dodają.
Tylko dzięki ludziom o wielkim sercu Marysia może zawalczyć o zdrowie, a jej rodzice o lepszą przyszłość dla swojego dziecka.
- Marysia przyjmuje na stałe każdego miesiąca ogromną ilość leków, m.in. Bosentan, Sildenafil, irbersartan, HCT, spironol, calipoz, tardyferon, detriol, aspiryna, IPP, azycyna, nebbud. Do tego wizyty u specjalistoów, kontrole, rehabilitacje i inne niezbędne rzeczy, których tak chore dziecko wymaga .. Deformacja klatki piersiowej, niskie napięcie mięśniowe to konsekwencje licznych operacji. Do tego Marysia jest dzieckiem z niepełnosprawnością intelektualną , ma zespół Di George'a oraz nadciśnienie płucne. Wymaga stałej rehabilitacji, wizyt u kardiologa, pulmonologa, immunologa, endokrynologa - podkreśla mama Marysi.
- Obecnie stan zdrowia Marysi uległ znaczącemu pogorszeniu po podaniu leku doszło do ciężkiego zespołu alergiczno-toksycznego Stewensa Johnsona. Marysia musi być pod stałą kontrolą hematologiczna. Dwa razy w miesiącu jeździmy do szpitala na badania na oddział hematologii i onkologii dziecięcej. Z całego serca proszę o pomoc! Na szali jest zdrowie naszej kochanej córeczki. Nie uda mi się przywrócić czasu, który odebrała choroba, ale wciąż mogę walczyć o przyszłość i życie bez strachu przed każdym kolejnym dniem. Proszę, pomóż - apeluje mama 12-latki.
Wesprzeć Marysię w walce o zdrowie można wpłacając środki za pośrednictwem platformy Pomagam.pl klikając w poniższy link:
lub biorąc udział w licytacjach na stronie Facebook.com:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze