Reklama

Marzena Brzeska walczy o odzyskanie wzroku i zdrowie - potrzebne wsparcie

Marzena Brzeska to 53-letnia mieszkanka gminy Sierakowice. Od lat pracowała jaka księgowa we własnej firmie. Niestety wraz z utratą wzroku, musiała zaprzestać pracy. Do tego zmaga się z szeregiem innych chorób, których leczenie jest bardzo kosztowne. Stąd apel o pomoc w zbiórce na leki i operację, aby móc odzyskać wzrok.

Marzena jest mieszkanką gminy Sierakowice. W tym roku skończyła 53 lata. Przez niemal 20 lat pracowała jaka księgowa we własnej firmie. Choroba jednak uniemożliwiła jej kontynuowanie pracy. 

- Od trzech lat niestety nie jestem wstanie zrobić nic, ponieważ nie widzę na lewe oko, a na prawe tylko 25 proc.  Dlatego wierzę w ludzi dobrej woli i w dobre serca. Sama wcześniej wspierałam osoby chore oraz przeznaczam 1 proc. swojego podatku na osoby chore. Niestety teraz choroba dotknęła także mnie - pisze pani Marzena. 

Reklama

Od 28 lat pani Marzena choruje na cukrzycę typu "I", nadciśnienie tętnicze i niewydolność serca. 

- Dwa lata temu zaczęła się moja walka z chorobą. Niestety covid -19 przyczynił się do tego, iż straciłam wzrok na lewe oko, Jestem po pięciu operacjach - witrektomii oraz trzech zastrzykach do oka lewego. Niestety nie przyniosły one żadnych rezultatów. Aktualnie czekam na wizytę u profesora w Warszawie, który jest moją jedyną i ostatnią deską ratunku. Od dwóch lat choruję na schyłkową niewydolność nerek, natomiast od zeszłego roku -  sierpnia 2022 roku - jeżdżę trzy razy w tygodniu na dializy do szpitala. Obecnie jestem w trakcie kwalifikacji do przeszczepu rodzinnego, natomiast wszystkie wizyty lekarskie prywatne są bardzo kosztowne, a badania do przeszczepu mają swój termin ważności, dlatego zdecydowałam się na wizyty prywatne u lekarzy, by jak najszybciej zdobyć wszystkie niezbędne badania do przeszczepu nerki - podkreśla mieszkanka gminy Sierakowice. 

Reklama


- Przede mną jeszcze długa droga, ale koszty wszystkich wizyt są ogromne tak samo jak zestawy infuzyjne do pompy insulinowej (zmieniam co trzy dni) oraz sensor, który jest odpowiedzialny za poziom glikemii (kosztuje 150 zł a jest ważny 7 dni). Mimo to jestem dobrej myśli i wierzę w to, że profesor, u którego mam wizytę uratuje mi wzrok. Dlatego już teraz zbieram każde oszczędności na operację oczu, która uratuje mi wzrok oraz leki niezbędne do walki z chorobą nerek, cukrzycą i niewydolnością serca. Z całego serca bardzo dziękuję za każdą 1 zł  - podsumowuje pani Marzena. 

Wesprzeć panią Marzenę można poprzez wpłacanie środków za pośrednictwem platformy pomagam.pl. Link do zbiórki poniżej. 

Reklama

Zbiórka na operację i leki

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    adamkornad 2023-10-11 14:36:32

    Droga redakcjo. Poznajcie troszkę chociaż historię Pani Marzeny a wtedy pomagajcie jej w zbieraniu pieniędzy i publikacji tego artykułu. Oczywiście mimo wszystkich złych rzeczy wyrzadzonych przez Państwo B. życzę z całego serca powrotu do zdrowia. Wstyd pani powinno być prosić o pomoc

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • aniania26 2023-10-11 19:01:29

    Szanowny Panie, nie wiem kto Pana skrzywdził ale z całą pewnością nie moja rodzina. Bardzo Panu współczuję. Proszę nie oczerniać mojej mamy bo nie zna jej Pan. Zresztą nikt w sieci nie jest anonimowy. Nie życzę Panu by zachorował Pan tak jak moja mama ale takie komentarze jeszcze bardziej dołują człowieka. Straszne jest to jak bardzo w człowieku nie ma człowieka zero empatii. Zero zrozumienia. Nie będę się tłumaczyć ale niech Pan zapamięta że Moja rodzina nigdy nikogo nie skrzywdziła a już na pewno nie moja mama. Pozdrawiam Anna Brzeska

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości