Dziewiąty sezon MasterChefa dobiega powoli do finału. W 12. odcinku tej edycji MasterChef zawitał na Kaszuby, a konkretnie do Sulęczyna. Szefowie kuchni Leśnego Dworu pokazali jednej z uczestniczek programu jakie bogactwo kulinarne kryją między innymi kaszubskie jeziora i lasy.
MasterChef to program, w którym kucharze amatorzy zamieniają się w mistrzów gastronomii. Kucharze-amatorzy walczą o tytuł Mistrza Kuchni, nagrodę pieniężną w wysokości 100 tysięcy złotych i kontrakt na wydanie autorskiej książki kucharskiej. Zanim jednak jeden z nich stanie na wymarzonym podium, musi pokonać setki konkurentów z całego kraju, dostać się do finałowej czternastki wybrańców i stanąć z nimi w szranki, mierząc się z szeregiem kulinarnych wyzwań. W tym roku, po raz pierwszy w historii programu, castingi odbyły się drogą internetową.
W 12. odcinku dziewiątek edycji MasterChef zawitał na Kaszuby. Najlepsza piątka dziewiątej edycji programu udała się bowiem w podróż po najsmakowitszych zakątkach kraju. Odwiedzą między innymi Drzewce k. Nałęczowa, Poznań, oraz Gdynię i Sulęczyno.
Do Leśnego Dworu w Sulęczynie zawitała Karolina Żródłowska. Szefowie kuchni Marcin Popielarz i Rafał Koziorzemski pokazali jej, jakie dary skrywają kaszubskie jeziora i lasy. Następnie uczestniczka MasterChefa udała się do restauracji Biały Królik w Gdyni, gdzie pod okiem mistrzów kuchni mogła przygotować dania z produktów z Kaszub.
12. odcinek MasterChefa można obejrzeć na player.pl.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Filip mogłeś ich zaprosić na sałatkę owocową
trzymam kciuki za Sylwię
Filip mogłeś ich zaprosić na sałatkę owocową
trzymam kciuki za Sylwię