Mimo iż służby zakazują zgłaszania się na szpitalne oddziały ratunkowe osób z podejrzeniem koronawirusa, wiele osób niestety bagatelizuje te zakazy. Tymczasem są oni wręcz śmiertelnym zagrożeniem dla szpitalnych pacjentów, których odporność jest obniżona! Prezes kartuskiego szpitala apeluje więc o rozsądek i odpowiedzialność. Do tej pory do kartuskiego szpitala zgłosiły się cztery osoby z podejrzeniem koronawirusa, wobec których wdrożono procedury izolacyjne.
Jak informuje prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach, Paweł Witkowski, do tej pory z podejrzeniem koronawirusa do kartuskiego szpitala zgłosiły się cztery osoby, wobec których wdrożono procedury izolacyjne. Co istotne te osoby w ogóle nie powinny przekraczać progu kartuskiego szpitala!
Prezes kartuskiego szpitala przestrzega, by w przypadku zaobserwowania u siebie objawów koronawirusa NIE PRZYCHODZIĆ NA SOR.
- Procedura jest prosta. Jeżeli ktoś gorączkuje, ma bóle mięśni, kaszel, czyli objawy grypopodobne, i w ciągu ostatnich dni odbywał podróż zagraniczną, to ma zadzwonić na infolinię, podaną we wszystkich komunikatach ministerialnych, do sanepidu. Tam uzyska informację, gdzie ma się zgłosić i jak postępować. Absolutnie nie powinien przychodzić z takimi objawami na SOR, bo stwarza zagrożenie dla hospitalizowanych pacjentów w szpitalu - podkreśla Paweł Witkowski, prezes Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach.
Jak wyjaśnia, zagrożenie zarażeniem koronawirusem w szpitalu jest wielokrotnie wyższe, bo pacjenci mają obniżoną odporność. Tym samym osoba zarażona SARS-Cov-2 jest śmiertelnym zagrożeniem dla chorych przebywających w placówkach medycznych.
Jeśli zaobserwowałeś u siebie objawy, takie jak: gorączka, kaszel, duszność i problemy z oddychaniem to:
bezzwłocznie, telefonicznie powiadom stację sanitarno-epidemiologiczną lub zadzwoń na specjalnie utworzoną INFOLINIĘ 800 190 590.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Weźcie w końcu nauczcie się pisać bo aż wstyd serio.
Ponoć w Kartuzach już jedna osoba ma koronawirusa i szkoły chcą zamknąć
Wszystkich którzy przyjechali w ciągu tygodnia z zagranicy do komory
Gdzie są do tego przygotowane pomieszczenia ??
Ludzie po co siejecię panike . Kiedyś były większe choroby i mniejsza panika. Weście się w garść zacznijcie przestrzegać poleceń i będzie dobrze . Aha ten naród
O masakra,,,,przyjdzie nam umrzeć,,,ratujcie ...POMOCY...BOJE SIE
Pozdrowienia dla tej Pani co przyjechała z Włoch i w izolatce przez okno otwarte fajki pali
Do tego "szpitala" to tylko zdrowe osoby powinny się zgłaszać! Nic się nie zmieniło dbają tylko o swoje dupy a chorzy do domu i tam mogą umrzeć!
Szkoły zamkną.... Hurraaa!!!!
W biedronce na stanie jest jeszcze papier toaletowy i makaron. Spieszcie się z zakupami dopóki jeszcze jest. W Kartuzach podobno 10 chorych na koronawirus. Radzę się zamknąć w domu i nie wychodzić. To nie są ćwiczenia
Czy ludzie są aż tak debilni? Tyle o tym trąbią że ZADZWONIC A nie pchać się do szpitali czy przychodni. Powinni być skazani za narażania zdrowia i życia innych!!!!
"i w ciągu ostatnich dni odbywał podróż zagraniczną" Czy to jest jeszcze warunek konieczny? Przecież można zarazić się już od innych osób, które taką wycieczkę odbyły.
Ile Polaków pracuje za granica. Codziennie wraca. Cała Europa jest zarażona. Tego nie widzicie? To nie tylko Niemcy i Włochy są powodem rozpowszechniania koronawirusa. To jest już codzienność. Takim myśleniem powinni odeseparowac wszystkie miasta w Polsce i na swiecie. Pozdrawiam
A tyle się mówi jak się zachowa.Pani nauczycielka z Kartuz zamiast świecić przykładem dała dupy na całej linij.
korona wirus się za szybko rozpszeszczenia
Po prostu trzeba dbać o higienę, myjcie RĘCĘ , PORZĄNIE. KICHAĆ, KASŁAĆ w rękaw lub chusteczkę. Od i cała filozofia
Mam pytanie a ta nauczycielka to niby z której szkoły ??
a niby z jakiej szkoly hmmmm??
Wczoraj byłem na SOR i przyszły dwie laski jedna tak szczekała jak stary burek przy bydzie [chodzi mi o kaszel] i po chwili pielęgniarka do niej kiedy pani dokładnie wrucila z Włoch. Jak to usłyszałem odrazu z tamtad spird.... em zostawiając osobę z którą przyjechałem. Było to bardzo nie odpowiedzialne tym bardziej że wiedziała z kad wruciła a przed wejściem są informacje i wskazówki nie pozdrawiam tej pani.
Wczoraj byłem na SOR i przyszły dwie laski jedna tak szczekała jak stary burek przy bydzie [chodzi mi o kaszel] i po chwili pielęgniarka do niej kiedy pani dokładnie wrucila z Włoch. Jak to usłyszałem odrazu z tamtad spird.... em zostawiając osobę z którą przyjechałem. Było to bardzo nie odpowiedzialne tym bardziej że wiedziała z kad wruciła a przed wejściem są informacje i wskazówki nie pozdrawiam tej pani.
Co to znaczy: w Kartuskiem???
Gokropek z której szkoły była ta nauczycielka ?
Szybciej dodzwonisz się do PLUSA niż na tą infolinię...
W domu siedzieć a nie latać po świecie jak wiadomo co sie dzieje
Mam wszystko pod kontrolą chronie cały powiat kartuski.Wrazie czego zamknąłem teściową z obiawami koronawirusa w zamrazalce.
W Sierakowicach na dzieciach chorych też coś się dzieje. Pielęgniarki pryskaja od środka wszystko...
Te "dwie laski" które przyszły na SOR w Kartuzach przyszły w zupełnie innym celu. Była chora na zupełnie coś innego i przyjechała również z innym poważnym problemem. Wróciła z Włoch, ale miesiąc temu i była pewna, że jest okej. Ludzie i lekarze zaczęli panikować. Okej zamknęli, sprawdzili, wynik ujemny, spoko, ale jej poważny problem dalej nie został rozwiązany mimo, że prosiła i musi tam siedzieć. Po za tym zrobi ogromna akcje w Kartuzach przy ludziach, a po kilkunastu minutach kiedy mieli ją przetransportować dostała skierowanie i powiedzieli, że ma sama tam pojechać i wypuścili. Sanepid tak zadecydował bo nie opłaca się karetek uruchamiać. Tyle, że szpital w Gdańsku wie i musi stawić się tamtego wieczoru, byle nie następnego dnia. Dla mnie to śmieszne bo skoro wpadli w taką panikę, że rzekomo jest chora to dlaczego wypuścili. Gdyby faktycznie wirusa miała to nieodpowiedzialne było także jej wypuszczenie. Pozdrawiam. Proszę bez zbędnych komentarzy bo od jej przyjazdu minęło więcej niż 2 tyg i lekarze w szpitalu również tak mówili.
Nauczycielka że szkoły na wybiku. Na tym wyjeździe do Włoch było kilkoro nauczycieli. ODPOWIEDZIALNE ZACHOWANIE ciała pedagogicznego. Brak słów!!
Nauczycielka że szkoły na wybiku. Na tym wyjeździe do Włoch było kilkoro nauczycieli. ODPOWIEDZIALNE ZACHOWANIE ciała pedagogicznego. Brak słów!!
NAUCZYCIELE Z WYBIKA!!!!!!! A DYREKTORKA NIC Z TYM NIE ROBI! !!!!!!CISZA JAKBY NIGDY NIC !!!!!
Żeby iść do lekarza, czy szpitala to trzeba mień końskie zdrowie, a kartuski szpital to rzeźnia.
zbieram na kopertę dla bystrzaka medycyny PrOf Grodzkiego, po prostu nie chcę, żeby odwiedzał naszą izbę przyjęć, nigdy nie wiadomo co mu do łba strzeli i skąd następnym razem będzie wracał
Dawno powini zamknąć granice loty odwołać a ludzi ktorzy zdonrzyli wrócić odrazu na kwaratane a nie dawać im hodzic po miastah jakis areszt domowy kutry i tak mieli gdzies i roznosili rząd od razu powinien zamknąć bo mnóstwo ludzi nie umie sie dostosować
Dokładnie- zamknąć cały kraj na dwa tygodnie i tyle.
przed wejsciem do szpitala domofon, za nic cię nie wpuszczą, nie udzielają nawet pierwszej pomocy, jesteś chory potrzebujesz natychmiastowej pomocy???? już nie żyjesz
Weźcie w końcu nauczcie się pisać bo aż wstyd serio.
Ponoć w Kartuzach już jedna osoba ma koronawirusa i szkoły chcą zamknąć
Wszystkich którzy przyjechali w ciągu tygodnia z zagranicy do komory