Reklama

Mateusz Kwidziński pokonał rowerem 100 km na 100-lecie odzyskania niepodległości

W ciągu czterech godzin i trzech kwadransów przejechał na rowerze 100 km wokół Łapalic. Aby pokonać ten dystans musiał wykonać aż dziesięć pętli wokół tej miejscowości. W ten sposób Mateusz Kwidziński, członek OSP Łapalice, postanowił uczcić 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Stwierdziłem, że przy okazji obchodów 100-lecia, tę naszą wolność warto byłoby świętować troszeczkę inaczej. Chciałem, by te kilometry były też wyrazem hołdu dla moich przodków. Wszyscy moi pradziadkowie urodzili się w czasie, gdy Polski na mapach Europy nie było, dlatego czułem, że jestem im coś winien - opowiada pan Mateusz.

Mateusz Kwidziński jest mieszkańcem Kartuz. Pracuje jako strażak w komendzie PSP w Gdyni, od wielu lat jest też aktywnym członkiem OSP Łapalice. Swój wyczyn zadedykował również swojej jednostce.

- W statutowych zadaniach naszej jednostki mamy nie tylko ochronę przeciwpożarową, ale również promocję zdrowego trybu życia i wartości patriotycznych. Chciałem pokazać jako strażak-ochotnik, że można również w taki sposób uczcić narodowe święto - wyjaśnia.

Przygotowania do startu Mateusz rozpoczął wiosną. Przez ten czas na treningach pokonał łącznie 2.200 km.

- Gdyby nie te treningi to pewnie nie dałbym rady pokonać tego dystansu. Ścigałem się kiedyś amatorsko w klubie Cartusia razem z moim bratem Pawłem i świętej pamięci przyjacielem Dawidem Hirszem. Miłość do roweru mi pozostała i dziś mogłem ją pokazać - mówił pan Mateusz.

Rowerzysta wystartował w sobotę o godz. 9.07 z placu przy strażnicy OSP w Łapalicach. Trasa, zgodnie z założeniem akcji biegła wokół Łapalic. Pan Mateusz dziesięciokrotnie pokonał pętlę o długości 10 km. Trasa wiodła m.in. przez ul. Marcina, Prokowską, Słoneczną, Kartuską, Rzemieślniczą, Podgórną, Zamkową i Turystyczną.

- Najtrudniejsze było ostatnie dziesięć kilometrów, było gorsze niż te poprzednie 90 km. Nie spodziewałem się, że będzie aż tak trudno. Teraz jednak czuję ogromną satysfakcję - dodał.

- Tę wyprawę chciałbym zadedykować mojej żonie Kasi, dziecku, które wkrótce przyjdzie na świat, a także rodzicom i dziadkom. Patriotyzm we mnie zaszczepił mój dziadek śp. Stanisław Zieliński, zawsze mówił, że najważniejsze wartości to "Bóg, honor i ojczyzna". Za to jestem mu ogromnie wdzięczny - podkreślił na zakończenie.

MD-Z
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Edi - niezalogowany 2018-11-13 07:25:03

    Czego gratulowac jaki wyczyn ja od poczatku marca codziennie pokonuje trase 36 - 50 km prosze policzyc ile tys km przejechalem pozdrawiam kierowcow na trasie Kartuzy Borucino O dziurach na drodze i ruchu nie wspomne

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JRB - niezalogowany 2018-11-11 16:03:28

    A ten twój wujeczek, nikt go tutaj w komendzie nie lubi.Zablokował awansy ludziom. Po con on do nas przyszedł. Wazeliniarz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    koleżanka z liceum:) - niezalogowany 2018-11-11 14:13:25

    Mati gratuluję wyczynu, tylko ktoś kto nigdy nie dokonał takiego wyczynu może powiedzieć "Co to jest 100km" więc nie przejmuj się tymi komentarzami, bo nie warto. Podejrzewam, że większość ludzi obchody 100-lecia Niepodległości spędza przed telewizorem i nawet nie odśpiewało hymnu a Ty pojechałeś 100km wokół Łapalic! Piękny wynik i piękne to co mówisz, gratuluję i życzę byś był zawsze taką inspiracją dla innych, a szczególnie dla swojego potomnego:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości