Przez kilka ostatnich tygodni żyli w ciągłym stresie i niepewności, nie wiedząc, co z jednym z najważniejszych egzaminów w ich życiu. Przez pandemię musieli się bardziej zdyscyplinować i nauczyć jeszcze bardziej samodzielnej pracy w domach. Dopiero w piątek usłyszeli, kiedy odbędą się ich egzaminy. Z jakimi obawami i problemami zmagają się tegoroczni maturzyści?
Maciek Borowicz
Przeniesie matur na pewno pozwoli mi przygotować się do egzaminów lepiej. Odpowiada mi samodzielna praca we własnym zakresie. Mimo to, uważam, że pozostawianie nas w stanie niepokoju i niewiedzy tak długo, było brakiem odpowiedzialności ze strony osób decyzyjnych, a przy tym krzywdzące nas maturzystów.
Marysia Kołodziejczyk
Sytuacja z matura przerasta chyba nie tylko mnie. Zastanawianie się w jaki sposób i kiedy będą przeprowadzone egzaminy nim podali nowy termin, powodowały nieustanny stres. Do tego momentu towarzyszył mi trochę brak zorganizowania do nauki, spowodowany przez brak informacji. Przed wybuchem pandemii byłam nakierowywana przez nauczycieli i wiedziałam, kiedy przysiąść do nauki, aby odpowiednio powtórzyć sobie cały materiał. Największa moje obawy to nieodpowiednie przygotowanie i niepewność, jak wyglądać będzie rekrutacja na studia.
Dominik Ropela
Po decyzji o przesunięciu matur odetchnąłem z ulgą, czas na przygotowanie wydłużył się choć nie do końca mi na tym zależało. Najgorsza w tym wszystkim była jednak niepewność, to że z dnia na dzień może być zmiana formuły. Czekaliśmy na nowy termin z obawą, że zostanie podany na trzy tygodnie przed maturami. Dobrze, że informację podano wcześniej, bo większość osób odpuszczała sobie przygotowania. Nie mamy tej samej możliwości, wygody, co poprzednie roczniki. Jestem pewny, że w szkole nauczyłbym się więcej niż obecnie, siedząc w domu. To tylko kilka tygodni, a niosą one za sobą ogromne minusy, są one bardzo znaczące. Przez obecną sytuację opóźni się rekrutacja na studia. Plusem jest to, że odwołali matury ustne, choć obawiam się również tego, ze będziemy musieli pisać matury, gdy sytuacja się jeszcze nie unormuje. Jeśli chodzi o maturę ustną to się cieszę, że jej nie będzie. A termin mimo tego, że początkowo zapewniali nas że nie szybciej niż druga połowa czerwca, to też mi odpowiada, bo każdy chciałby mieć już to "z głowy".
Klaudia
Jak się czuję i jakie mam obawy? Poza okresem pandemii wszystko było jasne, znałam konkretny termin, który pozwoliłby mi przygotować się do matury pod względem edukacyjnym i psychicznym. Łatwiej było zaplanować co będzie później, jaki kierunek w życiu obiorę dalej. Teraz, gdy jest to jedna wielka niewiadoma czuję niepokój i strach. Obawiam się, że przez przesunięty termin egzaminu i późniejsze wyniki, maturzyści nie zdołają rozpocząć nauki na wymarzonych uczelniach. W kwestii nauki, jest znacznie trudniej przyswoić wiedzę, z tego powodu, że niektóre tematy sprawiające dużo trudności, dalej pozostają pod znakiem zapytania. Nikt nie może nam wyjaśnić tego z czym mamy wątpliwości. Pisanie prac zaliczeniowych z pewnością ułatwiają nam zaliczenie przedmiotu, ale nie dają odpowiedzi na nurtujące nas pytania związane z zagadnieniami na maturze.
Julia Czaja
W całej tej trudnej sytuacji czuję się dość zdezorientowana ponieważ do momentu podania nowej daty w ubiegłym tygodniu, nie wiedziałam, kiedy przystąpię do najważniejszego egzaminu w moim życiu. Ze względu na to, że matura ma się odbyć w czerwcu, moją największą obawą jest fakt, że niektóre rzeczy pod wpływem czasu mogą mi umknąć. Nauka po zakończeniu roku szkolnego w niektórych przypadkach może wyglądać dość prowizorycznie, ponieważ zostaliśmy zmuszeni do samodzielnej pracy w domu. Należy pamiętać również o tym, że cały stres, który kumulował się w nas od pierwszej klasy do maja tego roku, ciągnie się jeszcze dłużej i nie wiem kiedy w końcu się ustabilizuje. Mimo wszystko musimy się uzbroić w siłę i cierpliwość by sprostać temu wyzwaniu – Julia Czaja.
Nikodem
Matura to dla nas jeden z najważniejszych, jeśli nie najważniejszy egzamin w życiu, który zdecyduje o tym, jak potoczy się nasze życie, a my nie dostajemy takiej samej szansy, jak inne roczniki. TDo momentu podania nowego terminu, trzymano nas w stresie i niewiedzy.
Hubert
Z jednej strony mam więcej czasu na naukę i powtórki, ale z drugiej trudniej znaleźć motywację. Normą jest odkładanie tego na później „zbiorę się od jutra”. Jedną z obaw może być to aby nie pozapominać tych wszystkich rzeczy do czasu matury. Ostatnie tygodnie nauczania online nie były tak owocne, jak byśmy powtarzali materiał normalnie w szkole. Spoczywa na nas duża odpowiedzialność aby samemu się zebrać, uczyć, powtarzać i rozważnie podejść do obecnej sytuacji.
Asia Fijałkowska
Do momentu podania nowego terminu, czułam się bardzo niepewnie. Byłam zestresowana tym, że tak naprawdę nie wiem, co z moją przyszłością. Obawiałam się, że mogą odwołać maturę i w najgorszym przypadku przełożyć ją na przyszły rok. Praca zdalna mi odpowiada, natomiast przez całą sytuację miałam trochę mniej chęci do nauki i ciężko mi się skupić.
Zosia
Obawiam się, że przez ten odległy termin zapomnę dużo rzeczy ale to nie jest najgorsze. Bardziej przeraża mnie fakt, że po maturze miałam w planach podjąć pracę aby uzbierać pieniądze na studia a w obecnej sytuacji jest to niemożliwe.
Ania
Szczerze powiedziawszy przesunięcie matur pokrzyżowało mnóstwo moich planów. Miałam zamiar od razu po maturach podjąć pracę np. za granicą lub odbyć staż. Z racji zaistniałej sytuacji nie mogę ich zrealizować. Przeniesienie matur nie tylko pokrzyżowało moje plany zawodowe, ale spowodowało, iż żyję w ciągłym stresie. Oczekiwanie na nowy termin było przyczyną ciągłego niepokoju. Nie mam pojęcia, czy lepiej zrobić sobie przerwę od nauki i ochłonąć, czy uczyć się jeszcze więcej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szanowni Maturzyści!
Wszystkim maturzystom z ZSOII życzę powadzenia oraz tego aby szkoła na Wybickiego podołała temu przedsięwzięciu. Jeśli zrobi to tak jako zajęciami On-line to współczuje.
Wysyłanie zadań do wykonania bez wsparcia, jest po prostu nieprzyzwoite.
Przypominam, że rok temu z powodu strajku nauczycieli sytuacja maturzystów była podobna a wręcz powiedziałabym gorsza gdyż od początku strajku aż do matur nie mieliśmy żadnego kontaktu z nauczycielami. Nie było mowy o jakichkolwiek lekcjach online, poradach z ich strony czy wysyłanych materiałach. Także nie byliśmy pewni czy nasze matury odbędą się w terminie, a podczas ich trwania musieliśmy się borykać z atakami bombowymi a mimo to matury ustne miały miejsce. Więc zanim zaczniecie się tak użalać nad sobą, że nie macie takiego komfortu jak WSZYSCY mieli to wystarczy sięgnąć pamięcią rok wcześniej. Nie róbcie z siebie ofiar
Szanowni Maturzyści!
Wszystkim maturzystom z ZSOII życzę powadzenia oraz tego aby szkoła na Wybickiego podołała temu przedsięwzięciu. Jeśli zrobi to tak jako zajęciami On-line to współczuje.
Wysyłanie zadań do wykonania bez wsparcia, jest po prostu nieprzyzwoite.
Przypominam, że rok temu z powodu strajku nauczycieli sytuacja maturzystów była podobna a wręcz powiedziałabym gorsza gdyż od początku strajku aż do matur nie mieliśmy żadnego kontaktu z nauczycielami. Nie było mowy o jakichkolwiek lekcjach online, poradach z ich strony czy wysyłanych materiałach. Także nie byliśmy pewni czy nasze matury odbędą się w terminie, a podczas ich trwania musieliśmy się borykać z atakami bombowymi a mimo to matury ustne miały miejsce. Więc zanim zaczniecie się tak użalać nad sobą, że nie macie takiego komfortu jak WSZYSCY mieli to wystarczy sięgnąć pamięcią rok wcześniej. Nie róbcie z siebie ofiar