Dominacji w kraju niestety nie udało się przełożyć na rywalizację na poziomie międzynarodowym. Kartuscy medaliści kolarskich Mistrzostw Polski w kategorii "Orlik" niestety przeciętnie spisali się w czasie odbywających się w Holandii Mistrzostw Europy. Nie wyszła im już piątkowa "czasówka". Daleko za czołówką uplasowali się także w niedzielnym wyścigu ze startu wspólnego.
W miniony weekend w Holandii ścigali się najlepsi młodzi kolarze Europy. Wśród nich znalazła się także siedmioosobowa reprezentacja Polski, o której sile stanowić mieli zawodnicy Cartusii Kartuzy - Paweł Bernas i Kamil Gradek.
Rywalizacja "Orlików" rozpoczęła się w piątek od jazdy indywidualnej na czas. Już wówczas nasi kolarze pojechali co prawda najlepiej spośród wytypowanych do jazdy kadrowiczów, ale 29 miejsce Bernasa i 31 Gradka należy uznać za wynik raczej przeciętny.
Nastrojów nie poprawił także niedzielny wyścig ze startu wspólnego, w którym także najlepszy okazał się kartuzianin. Kamil Gradek był niezwykle aktywny na trasie i zabrał się nawet z jedną z ucieczek, którą peleton "połknął" jednak na dwie rundy przed metą. Ostatecznie nasz lider dojechał na 35 miejscu, ze stratą 11 sekund do triumfatora - Jana Tratnika ze Słowenii.
Pozostałym poszło jednak nieco gorzej. Mateusz Nowak był 56 (strata 18 sekund), Piotr Gawroński 63 (strata 23 sekund), Paweł Bernas 74 (strata także 23 sekund), a Mateusz Nowaczek 99 (strata 3 minuty i 7 sekund).
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze