Najlepsi kadeci w kraju, a także reprezentacje Rosji, Litwy, Czech, Białorusi i Norwegii zjechali do Kartuz na Puchar Kaszub w zapasach w stylu klasycznym. Impreza stała na wyjątkowo wysokim poziomie. Tym bardziej cieszyć powinny więc bardzo dobre wyniki młodych kartuzian, którzy czterokrotnie stawali na podium.
Międzynarodowy memoriał im. Braci Pryczkowskich, pomimo stosunkowo krótkiej jeszcze historii, cieszy się w środowisku sporą renomą i przyciąga największe klubu w kraju. Na matach prezentują się także częstokroć zawodnicy zza naszych granic. Nie inaczej było tym razem, a z mocnymi kadrami przybyło aż pięć reprezentacji krajowych.
W sumie na starcie zawodów stanęło przeszło 120 zapaśników z blisko 30 drużyn, w tym pięciu reprezentacji krajowych.
Weekendowe zmagania przyniosły wiele niezwykle wyrównanych i emocjonujących walk. Świetnie na tle tak silnych rywali radzili sobie gospodarze, a więc zawodnicy miejscowej Cartusii Kartuzy. Najliczniejsza, bo aż 17-osobowa grupa zapaśników sięgnęła ostatecznie po cztery medale, a kilku kolejnych naszych reprezentantów "otarło się" o podium. W efekcie Cartusia zajęła znakomite IV miejsce w klasyfikacji końcowej, ustępując jedynie kadrom narodowym Białorusi, Litwy i Norwegii.
Po srebro sięgnęli Krystian Wika w kat. 54 kg oraz Krzysztof Niklas w kat. 63 kg. Brąz padł zaś łupem Sebastiana Bira w kat. 50 kg oraz Oskara Mejera w kat. 63 kg.
Komentarze