Aż cztery osoby odniosły obrażenia w wyniku wypadku, do którego doszło przed wyjazdem z Mezowa w kierunku Kartuz. Seat Toledo wypadł z drogi i dachując zatrzymał się w rowie. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Do wypadku doszło w środę ok. godz. 15.30 na trasie Kartuzy - Dzierżążno. Seat Toledo podróżujący drogą wojewódzką nr 211 nagle wypadł z łuku drogi, przejechał przez wysepkę, po czym zjechał na przeciwny pas ruchu i dachując, wpadł do rowu. Dach pojazdu zanurzył się w płytkiej sadzawce.
Czterej podróżującym mężczyźni w wieku od 20 do 21 lat nie odnieśli groźnych obrażeń poza licznymi obtarciami. W momencie przyjazdu na miejsce służb ratunkowych, znajdowali się poza pojazdem. Zajęła się nimi obsługa karetki pogotowia.
Z relacji kierowcy wynika, że utracił panowanie nad pojazdem. Prawdopodobną przyczyną była nadmierna prędkość. Straty wstępnie oszacowano na pięć tysięcy złotych. Podróżujący samochodem pochodzą z powiatu lęborskiego.
Daria Kaszubowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze