Do szpitala trafił mieszkaniec Gdańska, który w Borkowie wtargnął pod nadjeżdżający samochód. Jak się okazało miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. W miniony weekend policjanci zatrzymali również 62-letniego kierowcę fiata seicento, który miał w organizmie 2,2 promila.
Do zdarzenia doszło w sobotę w Borkowie. Mieszkaniec Gdańska był nietrzeźwy. W pewnym momencie wyszedł na jezdnię, wprost po koła seata.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna wtargnął na drogę wprost pod nadjeżdżający w kierunku Żukowa samochód marki seat leon, którym kierowała 22-letnia mieszkanka powiatu kartuskiego - informuje Magdalena Formela, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Kierująca seatem była trzeźwa. Mężczyznę przewieziono do szpitala. Okoliczności zdarzenia bada policja.
Podczas weekendu policjanci zatrzymali też kolejnego nietrzeźwego kierowcę. Zatrzymany w niedzielę o godz. 16.50 w Dzierżążnie 62-latek kierował fiatem seicento. Po przebadaniu okazało się, że ma 2,2 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie posiadał też uprawnień do kierowania pojazdami.
MD-Z
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze