Reklama

Michał Lange z Grzybna trzecim Kaszubskim Idolem

29/06/2008 11:46
Ewelina Pobłocka z Luzina (pow. wejherowski), była wokalistka zespołu C.Z.A.D., została Kaszubskim Idolem 2008. - "Ma ona niesamowitą osobowość sceniczną i bardzo dobrze radzi sobie z językiem kaszubskim" - stwierdził przewodniczący komisji konkursowej Tomasz Fopke. W pierwszej trójce znalazł się również mieszkaniec powiatu kartuskiego - Michał Lange z Grzybna (gm. Kartuzy), który swoim występem zdobył ogromną sympatię publiczności, a nawet przedstawicieli mediów.

Dziewięciu finalistów Kaszubskiego Idola przez ostatnie dwa tygodnie przygotowywało się do wielkiego finału w Wejherowie. Odbywali warsztaty wokalne oraz uczyli się wymowy języka kaszubskiego. Ponadto musieli przygotować w nowej aranżacji utwory, które wcześniej wykonali podczas koncertu półfinałowego, który odbył się w Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" w Kartuzach.

Wśród finalistów konkursu znaleźli się trzej mieszkańcy powiatu kartuskiego - Ewelina Chorobińska i Klaudia Kuchtyk z Kartuz oraz Michał Lange z Grzybna. Ponadto w finale zaśpiewali: Arkadiusz Drawc z Bojana, Łucja Kaleta z Dębogórza, Paulina Lubecka z Sikorzyna, Agnieszka Lubocka z Wejherowa, Ewelina Pobłocka z Luzina oraz Natalia Szroeder z Parchowa - laureatka Festiwalu Kaszebsczi Spiewe w Człuchowie.

W wywiadzie dla prasy finaliści jednogłośnie stwierdzili, że takie konkursy, jak Kaszubski Idol, są znakomitą promocją kaszubszczyzny wśród młodzieży. Ponadto daje im możliwość doznania nowych przeżyć oraz własnego rozwoju.

- Myślę, że muzyka kaszubska jest tak naprawdę uniwersalna, trzeba ją tylko rozruszać, unowocześnić - stwierdził Arkadiusz Drawc. - Uważam, że młodzi ludzie chętniej słuchaliby muzyki śpiewanej po kaszubsku, jeżeliby mogli usłyszeć ją w nowej aranżacji - jazzowej czy bluesowej.

- Pomysł zorganizowania Kaszubskiego Idola uważam za trafiony, bo w tak naprawdę zaniedbujemy tę kulturę - oznajmiła Łucja Kaleta.

- Na polskim rynku muzycznym jest wiele płyt rockowych czy popowych, nie związanych z folklorem - stwierdził Michał Lange z Grzybna. - Natomiast Kaszubski Idol daje możliwość pokazania, że śpiewając po kaszubsku można trafić do młodszych słuchaczy, wykonując po prostu muzykę rozrywkową. - Tak naprawdę to po raz pierwszy miałem okazję śpiewać po kaszubsku - dodał. - Jest to bardzo fajny język, dlatego jeżeli będzie okazja, to na pewno wybiorę się na kolejne podobne konkursy.

Z opinią finalistów nie do końca zgadzała się część publiczności. Twierdziła ona bowiem, że nie powinno się uciekać od tradycyjnego folkloru.

- Tego właśnie potrzebujemy - więcej muzyki kaszubskiej... aż to wszystko rwie człowieka - oznajmił Edward Formela z Wejherowa. - W młodych ludziach jednak jest za wiele jazzu. Trochę to nie pasuje do tej kultury. Zdecydowanie lepszy byłby folklor kaszubski.

Dziewiątka finalistów walczyła o główną nagrodę - miano Kaszubskiego Idola 2008. Komisja konkursowa oraz słuchacze Radia Kaszëbë, którzy oddawali swoje głosy sms-ami, wspólnie przyznali pierwsze miejsce Ewelinie Pobłockiej z Luzina.

- W większości przypadków ilość nadesłanych sms-ów na poszczególnych finalistów oraz wyniki jury pokrywały się, a więc można powiedzieć, że byliśmy zgodni ze słuchaczami Radia Kaszëbë - stwierdził Tomasz Fopke, przewodniczący jury. - Zdaniem komisji Ewelina Pobłocka miała niesamowitą osobowość, bardzo czysto śpiewa, a ponadto bardzo dobrze sobie radzi z językiem kaszubskim.

Tego wieczoru przyznano jeszcze dwie dodatkowe nagrody. Pierwszą z nich, nagrodę publiczności, przyznano również Ewelinie Pobłockiej, ponieważ otrzymała ona najwięcej głosów od słuchaczy Radia Kaszëbë. Natomiast nagrodę specjalną przyznano Annie Wilkinson ze Stężycy.

- To właśnie ona wykazała się największą determinacją w chęci poznania języka kaszubskiego - stwierdziła Anna Kościukiewicz, dyrektor Radia Kaszëbë.

PS: Cała impreza przebiegała niemalże bez zakłóceń. Nie było żadnych przerw spowodowanych problemami technicznymi. Pojawił się jednak kłopot innego rodzaju. Ochroniarze wielokrotnie nie chcieli przepuścić pod scenę finalistów Kaszubskiego Idola, a także mediów, ponieważ organizatorzy nie przygotowali dla nich identyfikatorów. O ile prasa nie miała problemu, gdyż posługiwała się legitymacjami dziennikarskimi, to młodzi wokaliści często stali pod barierkami, a wejście im umożliwiała dopiero... interwencja organizatorów. Szkoda, że nie pomyślano o identyfikatorach przed imprezą.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kleo11 - niezalogowany 2008-06-30 22:44:17

    tylko pogratulować talentu!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 17 - niezalogowany 2008-06-29 14:36:28

    Brawo dla Michała ! Gratulacje dla wszystkich finalistów, a szczególnie dla Natalki. Jako najmłodsza, przeżywała te finały najbardziej :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dreams - niezalogowany 2008-06-29 12:41:32

    Gratulacje! Wiedziałam, że ten młody człowiek pokaże na co go stać, wszak ma duży potencjał muzyczny. A do tego ten urok osobisty. :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości