Reklama

Michał Rogalewski i Wiesław Macholla - hodowcy gołębi z pasją. Od posłańca do podniebnego championa

To nie tylko zdobywanie pucharów w zawodach. W tej pasji chodzi przede wszystkim o stworzenie więzi pomiędzy gołębiem a hodowcą, która wytwarza się podczas treningów i codziennej opieki. W powiecie kartuskim jest 133 hodowców gołębi pocztowych, podaje Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych oddział Kartuzy-Żukowo. Czy obecnie jest to tylko pasja czy może wyzwanie?

Druga sobota listopada należała do kartuskich i żukowskich gołębiarzy. To wtedy zostali nagrodzeni oni i ich gołębie za udane loty w minionym sezonie. Osób cieszących się pucharami było wielu. Narodziło się wtedy również pytanie, ilu mieszkańców powiatu podziela tę pasję.

– Do oddziału Kartuzy-Żukowo PZHGP należy aktualnie 133 hodowców z powiatu kartuskiego – podaje Michał Rogalewski, wiceprezes ds. organizacji lotów.

Oddział Kartuzy-Żukowo Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych powstał w 2004 roku z połączeniu dwóch wcześniej odrębnych oddziałów – Kartuz i Żukowa. 

Reklama

Jak wygląda przebieg zawodów?

Konkursy lotów są zawodami sportowymi między hodowcami i ich gołębiami. Istnieje podział na sezon gołębi dorosłych i sezon gołębi młodych. Stare gołębie mają więcej niż rok i rywalizują na dystansie od 100 do 800 kilometrów, choć zdarzają się też większe odległości. Ich sezon trwa od maja do lipca. Po zakończeniu konkursów lotów dla starych przychodzi czas na młodsze ptactwo, których rozgrywki na odległość od 100 do 400 kilometrów rozpoczynają się w połowie sierpnia i kończą we wrześniu. Zwycięzcami są gołębie, którym uda się uzyskać największą prędkość lotu.

Reklama

Każdy gołąb ma swoją obrączkę rodową, która jest niezbędna w trakcie zawodów i procesu weryfikacji.

– Zakłada mu się ok. 7-8 dnia życia i którą nosi przez całe swoje życie. Na tej obrączce znajdują się informacje, po których można zweryfikować do kogo dany gołąb należy, czyli kraj, rok urodzenia, oddział z którego pochodzi dany hodowca i w końcu numer danego gołębia – tłumaczy Michał Rogalewski.

Obecnie zamiast gumowych obrączek używa się tych elektronicznych. Dzięki temu wystarczy odbić gołębia na specjalnej antenie matce. Czas synchronizuje się z zegarem satelitarnym. Gołąb wchodząc do gołębnika, przechodzi przez antenę, która rejestruje uzyskany czas. Takie czynności są wykonywane podczas koszowania.

Reklama

– Po skończeniu koszowania, specjalny samochód przystosowany do przewożenia gołębi wraz z konwojentem, który odpowiada za opiekę nad gołębiami w czasie transportu jedzie na ustalone wcześniej miejsce wypuszczenia. Następnego dnia rano, prezes ds. lotowych po przeanalizowaniu warunków pogodowych na trasie i na miejscu wypuszczenia podejmuje decyzję o wypuszczeniu gołębi. Gołębie zostają wypuszczone jednocześnie o ustalonej godzinie i lecą do swoich gołębników. Po locie hodowcy znów spotykają się w swoim punkcie, gdzie drukują listy przylotów swoich gołębi. Następnie rachmistrz, który oblicza wszystkie wyniki na podstawie czasów przylotu i odległości w linii prostej między miejscem wypuszczenia a gołębnikiem tworzy listę z wynikami – opowiada o przebiegu konkursu lotów wiceprezes ds. organizacji lotów.

Droga do sukcesu

Reklama

Prowadzenie hodowli to przede wszystkim ciężka praca, o czym mówi Wiesław Macholla, sekretarz kartuskiej sekcji. Jego hodowla składa się ze stu gołębi lotowych i rozpłodowych.

– Zajmuję tym właściwie od małego. Mój ojciec się tym zajmował, dziadek również. Chodziłem z nimi po tych gołębnikach i tak już mi zostało – opowiada Wiesław Macholla.

– Potrzeba naprawdę wiele czasu, by po prostu te gołębie doglądać. Poza tym ważny jest duży wkład finansowy. Trzeba naprawdę dużo poświęcić, by coś osiągnąć – dodaje sekretarz PZHGP sekcji Kartuzy.

Reklama

Podczas przygotowań do sezonu hodowcy dwa razy dziennie wypuszczają ptaki z klatek, by mogły latać po najbliższej okolicy. Niektórzy wyznaczają im czas, inni są zdania, że warto dać gołębiom trochę swobody. Od czasu do czasu gołębie są wywożone na większe odległości i wypuszczane z klatek. Hodowcy wtedy wracają do gołębników, gdzie czekają na swoich podopiecznych. Na powracające gołębie czekają nagrody, np.: przysmaki lub ich partnerzy.

Michał Rogalewski przyznaje, że opieka nad gołębiami trwa cały rok. Po zakończeniu sezonu gołębie muszą odpocząć. Dorosłe regenerują siły przez trzy miesiące, a młode w trakcie miesiąca. W okresie jesiennym następuje wymiana piór. Jest to bardzo ważny proces, który musi być wspomagany odpowiednią dietą.

Reklama

– Gołębie należy karmić odpowiednimi mieszankami zbóż, których skład jest odpowiedni na daną porę roku. W okresie pierzenia mieszanka zbóż musi być bogata w mikro i makro składniki, które odpowiadają za budowę nowego upierzenia. W okresie zimowym karma może być trochę uboższa, lekkostrawna. W czasie wychowu młodych mieszanka zbóż powinna być wzbogacona w ziarna zawierające dużo białka, które odpowiada za wzrost młodych gołębi. W okresie sezonu lotowego stosuje się różne mieszanki karm w zależności od przewidywanej pogody i odległości najbliższego lotu.

Nie można też zapomnieć o suplementach diety takich jak gryty, drożdże, witaminy, elektrolity etc.

Reklama

Zbliżająca się zima będzie czasem wyciszenia dla gołębi. W tym czasie hodowcy raczej unikają wypuszczania ich z klatki z uwagi na grasujących drapieżników. Dopiero na wiosnę znowu łączy się je w pary i rozpoczyna kolejną serię treningów.

Opieka nad gołębiami jest bardzo istotna. Nie wystarczy tylko je trenować i odpowiednio żywić. Należy pod wzgląd wziąć inne czynniki, jak zapewnienie odpowiednich warunków w gołębniku. Ważne jest, by gołębniki były wentylowane, czyste i zdezynfekowane. Motywacja, przywiązanie do cel i partnerów oraz dobry kontakt z hodowcą też okazują się odgrywać duże znaczenie. Jednak przede wszystkim gołębie muszą przechodzić rutynowe badania, ich zdrowie jest podstawą, jak mówi Wiesław Macholla.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-01-28 16:20:01

    co durna pasja , mam sąsiada który hoduje gołębie wszystko mam zasrane, tragedia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-03-07 13:55:40

    Najgorzej mają koty . Też mam sąsiada. Nie tylko zasrane

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości