W niedzielę w szkole podstawowej w Miechucinie odbył się Turniej Gry w Baśkę o Puchar Wójta Gminy Chmielno. Przy czterech stolikach zasiedli gracze aby w dobrym towarzystwie sprawdzić, komu tym razem dopisze szczęście. Przy okazji przekonali się, że ta tradycyjna kaszubska gra karciana wciąż ma wielu fanów.
Turniej odbywa się od kilku lat i stał się już tradycją. Odbywa się w pięciu cyklach, po których podlicza się sumę zebranych punktów. Na ostatnie rozgrywki z cyklu przyjeżdża wójt aby wręczyć puchar.
- Turniej zapoczątkował nasz sołtys i już od 3 lat się tak spotykamy. Gramy wczesną wiosną i późną jesienią – bo wiadomo, że latem nie gramy bo jest to czas intensywnej pracy na gospodarstwach czy przy innych pracach plenerowych – powiedział organizator Krzysztof Kąkol - radny sołecki i gminny.
Baśka niegdyś była na Kaszubach bardzo popularną rozrywką. Grało się na drobne pieniądze, wśród charakterystycznych haseł wypowiadanych po kaszubsku, za którymi niewtajemniczonym ciężko byłoby nadążyć. Na niedzielnym turnieju dało się poczuć autentyczność graczy, którzy grę mają we krwi. Grali czwórkami przy czterech stolikach. Najmłodszy gracz miał bodajże lat 17, choć organizatorzy pamiętają na wcześniejszych rozgrywkach młodszych uczestników.
- Z ojca na syna, z dziada pradziada jest ta gra przekazywana. Trzymamy się tych zasad, które nam ojcowie czy dziadkowie przekazali i próbujemy tę tradycję dalej przekazać swoim dzieciom – podkreślił Krzysztof Kąkol.
Reklama
Organizatorami wydarzenia byli sołtys wraz z radnymi sołectwa Miechucino, Szkoła Podstawowa im. TOW "Gryf Pomorski" w Miechucinie oraz KGW w Miechucinie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze