Po żwirze, przez błoto i krzaki - tak w wielkim skrócie wyglądała trasa Biegu Twardego. Jak sama nazwa imprezy wskazuje była ona skierowana dla wytrwałych i o mocnych charakterach uczestników. W sumie na starcie stawiło się aż około 120 niezłomnych.
Za nami już kolejna edycja Biegu Twardego. Trasa nie należała do łatwych. Zawodnicy musieli trzymać się wyznaczonych linii. Każde pójście na łatwiznę groziło dyskwalifikacją. Tym razem na niedzielnym starcie pojawiło się około 120 śmiałków, którzy mieli za zadanie przebiec przez tereny bagienne, koryta zabagnionych rzeczek i podbiec pod piaszczyste góry byłej żwirowni.
Prawdziwi twardziele, aby przekroczyć metę musieli pokonać trzy takie okrążenia, by w sumie na liczniku pojawiło się 9 km.
Impreza skierowana była do wytrwałych i nieugiętych zawodników. Na każdego uczestnika biegu czekał medal i puchar, ale największą nagrodą była satysfakcja za pokonanie własnych słabości, wytrwanie i odwagę.
Wyniki wkrótce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co ? Mają wreszcie twardego ?
Chyba musisz .... !a jak już się wisika.... to znów masz flaka...ha..ha...ha...haa.
I co ? Mają wreszcie twardego ?
Chyba musisz .... !a jak już się wisika.... to znów masz flaka...ha..ha...ha...haa.