Członkowie Towarzystwa Miłośników Kartuz po raz kolejny zaprosili najmłodszych do swojego parku przy kolegiacie na spotkanie z Mikołajem. Dokonano uroczystego rozświetlenia choinki i rozdano podarki.
Mikołajkowa niedziela w Kartuzach upłynęła pod znakiem licznych atrakcji. W godzinach popołudniowych na ulicach miasta spotkać można było mikołajowy orszak z samochodami terenowymi.
O godz. 16 najmłodsi mieszkańcy stolicy Kaszub przybyli do parku przy kolegiacie na spotkanie organizowane przez Towarzystwo Miłośników Kartuz. Mikołaj stawił się na nim z wielkim workiem prezentów i słodkościami. Dokonano też uroczystego rozświetlenia choinki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ech, "katolicy". Na spotkanie z druidem z lasu też by poszli? Wstyd.
Kiedyś ich dziadkowie rodzice tłumnie chodzili do Dziadka Mroza po cukierki. Tam wierzą we wszystko co chcesz. Takie współczesne gusła.
Nie było mnie tam... ale mam pytanie, czy na zdjęciu widoczna choinka, to ta choinka o której piszą, czy jest tam gdzieś obok jakaś większa? Bo jak ktoś mi powie, że większa, to są koszta dla gminy, to ja się pytam, czemu takie podwyżki dla radnych i burmistrza - to nie są koszta? Sama podwyżka burmistrza to rocznie jest to kwota przestawienia lokomotywy, a jeszcze sporo zostanie w kasie.
na dzieci!!!!!!!!!!czarna kiecka w tlumie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To ją zdejmij i załóż czerwoną lub zieloną. Zresztą na jedno wychodzi. Pies ci mordę lizał pachołku globalistów!
W Kartuzach nie ma komuno wróć Jest komuno zdejmij maskę
tłumów to tam nie było... a choinka ledwo widoczna........
bez maseczek!
A drajwer Się nie wypowiedział? Hmmmm..........Ciekawa sprawa
Ech, "katolicy". Na spotkanie z druidem z lasu też by poszli? Wstyd.
Kiedyś ich dziadkowie rodzice tłumnie chodzili do Dziadka Mroza po cukierki. Tam wierzą we wszystko co chcesz. Takie współczesne gusła.
Nie było mnie tam... ale mam pytanie, czy na zdjęciu widoczna choinka, to ta choinka o której piszą, czy jest tam gdzieś obok jakaś większa? Bo jak ktoś mi powie, że większa, to są koszta dla gminy, to ja się pytam, czemu takie podwyżki dla radnych i burmistrza - to nie są koszta? Sama podwyżka burmistrza to rocznie jest to kwota przestawienia lokomotywy, a jeszcze sporo zostanie w kasie.