Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli w sołectwie są 4 wsie, a sołtys widzi tylko jedną, pozostałe zaniedbując, to trudno się dziwić, że ludzie tak zareagowali. 140 podpisów z dwóch takich małych miejscowości nie potrzebuje żadnych komentarzy. Może i rada miejska oraz burmistrz, swoimi postawami, też się do tego przyczynili, ale to już zupełnie inna bajka. Niestety, Żukowo to nie Przodkowo – tutaj, zgadzam się z Hunterką.
Dzięki opinii Hunterki, dowiedziałam się,że można składać wnioski do budżetu na przyszły rok.Dziękuję! A nam, mieszkańcom Miszewka i Nowego Tuchomia,życzę powodzenia!
Trzeba pamiętać o jednej sprawie - gospodarzem terenu Miszewka, Nowego Tuchomia i pozostałych miejscowości w gminie Żukowo jest UG w Żukowie w osobie pana Burmistrza Jerzego Żurawicza. Przedstawicielem tego terenu wobec gminy jest radny bodajże pan Groth i oczywiście sołtys. To rada gminy ustala co będzie robione na danym terenie w roku budżetowym pod warunkiem, że Burmistrz to łaskawie zaakceptuje i swą wielką koalicję żukowską przekona do tego. Rozgoryczenie mieszkańców uderza w sołtysa - ale to nie on planuje i przeprowadza inwestycje to nie on dysponuje budżetem (oprócz funduszu sołeckiego - napiszcie jaka to kwota?) Niezadowolenie z braku "opieki inwestycyjnej" powinno iść w stronę UG w Żukowie i radnych a nie w sołtysa. Na przykładzie Miszewka i Nowego Tuchomia obraz gminy Żukowo rysuje się w bardzo ciemnych barwach. Dodajmy do tego Chwaszczyno, Banino, Pępowo i mamy obraz niemocy, bezradności i złości - na kogo? a no na naszych WŁODARZY z Burmistrzem na czele. Postawmy taki przykład - Przodkowo - najbliższy sąsiad Miszewka i Nowego Tuchomia - jakie tam są piękne drogi - nie z płyt jomb ale z asfaltu. Ktoś to zaplanował, zaprojektował i wybudował. A przecież Przodkowo nie jest potęga przemysłową w stosunku do gminy Żukowo. Ale chcieć to móc. A co w Żukowie? A no 800-lecie (bezsensowne rozrzucanie pieniędzy) i wielkie plany inwestycyjne. Ponad 40% budżetu przeznaczonego na inwestycje pochłania Żukowo. Rozumiem gdyby Żukowo miało 15000 mieszkańców ale tam jest ok. 6500 mieszkańców a gmina liczy ponad 30000 mieszkańców. Układ panujący w radzie gminy nie sprzyja rozwojowi tejże. Włodarze nie dostrzegają problemów mieszkańców pod tytułem stan dróg, oświetlenie. Niebawem będziemy gminą z najdłuższymi ciągami komunikacyjnymi z płyt jambo. Kompetencje Burmistrza i wice Burmistrza są słabe o radzie nie wspominając. Brak menadżerów. A stworzenie nowego Sołectwa czy mieszkańcom przyniesie poprawę? Każda inicjatywa dążąca do poprawy stanu istniejącego zasługuje na uznanie i poparcie. Przypomnę, że wnioski do planowanych inwestycji UG w Żukowie na rok budżetowy 2013 składamy do poniedziałku 17 września.
Jeśli w sołectwie są 4 wsie, a sołtys widzi tylko jedną, pozostałe zaniedbując, to trudno się dziwić, że ludzie tak zareagowali. 140 podpisów z dwóch takich małych miejscowości nie potrzebuje żadnych komentarzy. Może i rada miejska oraz burmistrz, swoimi postawami, też się do tego przyczynili, ale to już zupełnie inna bajka. Niestety, Żukowo to nie Przodkowo – tutaj, zgadzam się z Hunterką.
Dzięki opinii Hunterki, dowiedziałam się,że można składać wnioski do budżetu na przyszły rok.Dziękuję! A nam, mieszkańcom Miszewka i Nowego Tuchomia,życzę powodzenia!
Trzeba pamiętać o jednej sprawie - gospodarzem terenu Miszewka, Nowego Tuchomia i pozostałych miejscowości w gminie Żukowo jest UG w Żukowie w osobie pana Burmistrza Jerzego Żurawicza. Przedstawicielem tego terenu wobec gminy jest radny bodajże pan Groth i oczywiście sołtys. To rada gminy ustala co będzie robione na danym terenie w roku budżetowym pod warunkiem, że Burmistrz to łaskawie zaakceptuje i swą wielką koalicję żukowską przekona do tego. Rozgoryczenie mieszkańców uderza w sołtysa - ale to nie on planuje i przeprowadza inwestycje to nie on dysponuje budżetem (oprócz funduszu sołeckiego - napiszcie jaka to kwota?) Niezadowolenie z braku "opieki inwestycyjnej" powinno iść w stronę UG w Żukowie i radnych a nie w sołtysa. Na przykładzie Miszewka i Nowego Tuchomia obraz gminy Żukowo rysuje się w bardzo ciemnych barwach. Dodajmy do tego Chwaszczyno, Banino, Pępowo i mamy obraz niemocy, bezradności i złości - na kogo? a no na naszych WŁODARZY z Burmistrzem na czele. Postawmy taki przykład - Przodkowo - najbliższy sąsiad Miszewka i Nowego Tuchomia - jakie tam są piękne drogi - nie z płyt jomb ale z asfaltu. Ktoś to zaplanował, zaprojektował i wybudował. A przecież Przodkowo nie jest potęga przemysłową w stosunku do gminy Żukowo. Ale chcieć to móc. A co w Żukowie? A no 800-lecie (bezsensowne rozrzucanie pieniędzy) i wielkie plany inwestycyjne. Ponad 40% budżetu przeznaczonego na inwestycje pochłania Żukowo. Rozumiem gdyby Żukowo miało 15000 mieszkańców ale tam jest ok. 6500 mieszkańców a gmina liczy ponad 30000 mieszkańców. Układ panujący w radzie gminy nie sprzyja rozwojowi tejże. Włodarze nie dostrzegają problemów mieszkańców pod tytułem stan dróg, oświetlenie. Niebawem będziemy gminą z najdłuższymi ciągami komunikacyjnymi z płyt jambo. Kompetencje Burmistrza i wice Burmistrza są słabe o radzie nie wspominając. Brak menadżerów. A stworzenie nowego Sołectwa czy mieszkańcom przyniesie poprawę? Każda inicjatywa dążąca do poprawy stanu istniejącego zasługuje na uznanie i poparcie. Przypomnę, że wnioski do planowanych inwestycji UG w Żukowie na rok budżetowy 2013 składamy do poniedziałku 17 września.