Reklama

Mieszkańcy powiatu skarżą się na zarobki

25/01/2010 15:18
Podczas dzisiejszej konferencji zorganizowanej przez starostwo oraz PUP w Kartuzach mówiono o problemach mieszkańców powiatu, którzy poszukują pracy. Są oni gotowi m. in. na zmianę kwalifikacji bądź miejsca zamieszkania. Z przeprowadzonych wywiadów wynika, że większości zależy na pracy w pobliżu swojego domu.

Konferencja poświęcona była Prezentacji Powiatowego Programu Promocji Zatrudnienia oraz Aktywizacji Lokalnego Rynku Pracy w ramach realizacji projektu "Współpraca kluczem do sukcesu". Zorganizowana została przez Starostwo Powiatu Kartuskiego oraz Powiatowy Urząd Pracy w Kartuzach. Podczas posiedzenia głos zabrała Janina Kwiecień, która podkreślała jak ogromne znaczenie ma partnerstwo oraz współpraca w każdym podejmowanym przez powiat działaniu.

- Dzięki partnerstwu możemy osiągnąć wiele wyznaczonych celów, a ponadto zdobywać nowe umiejętności - oznajmiła. - Powiat kartuski realizuje wiele projektów w partnerstwie, gdyż są one chętnej akceptowane. - Jednym z nich jest np. budowa Bram Kaszubskiego Pierścienia - dodała.

Podczas konferencji przedstawione zostały wyniki badań, przeprowadzonych w 2008 roku przez Pracownię Badań Społecznych w Sopocie. Dotyczyły one rynku pracy w województwie pomorskim z wyszczególnieniem powiatu kartuskiego. W każdym powiecie przeprowadzono dwieście wywiadów z wybranymi osobami w wieku produkcyjnym. Wszystkie pytania dotyczyły rynku pracy, jednak poruszały różne kwestie.

Niemal siedem procent ankietowanych w ciągu trzech ostatnich lat przeprowadzało się za granicę bądź do innego miejsca w kraju. Większość emigrowała, najczęściej do Norwegii, Holandii, Irlandii lub Niemiec. Co było przyczyną wyjazdów? Przede wszystkim wyższe zarobki, ale nie tylko. Polacy podejmują pracę za granicą również ze względu na brak odpowiadających im ofert pracy w Polsce oraz standard życia, który oferują inne państwa. Ponad połowa emigrantów z powiatu kartuskiego wyjeżdżała na co najmniej pół roku. Co ciekawe, większość z nich podejmowała pracę fizyczną pomimo wyższych kwalifikacji.

Ponad dziewięćdziesiąt procent ankietowanych nie wyjeżdżało dotąd za granicę, ani też nie ma tego typu planów na przyszłość. Ci, którzy jednak zamierzają pracować w innym kraju wybierają się najczęściej do Norwegii lub Holandii. Gdyby jednak w powiecie kartuskim zapewniono im odpowiednie warunki, emigrowaliby za granicę, czy też nie? Okazuje się, że osiemdziesiąt trzy procent z nich mimo wszystko wyjechałoby z kraju.

Mieszkańcy powiatu kartuskiego, jak się okazało, cenią się i to bardzo. Większość badanych podjęłaby pracę w innym powiecie, gdyby miesięczna pensja wynosiła... cztery i pół tysiąca złotych. W powiecie kartuskim większość osób badanych pracuje na terenie powiatu. Ponad sześćdziesiąt procent ankietowanych pracuje w swoim miejscu zamieszkania, zaś ponad trzydzieści procent w innej miejscowości.

W ciągu trzech ostatnich lat trzynaście i pół procent ankietowanych zmieniło kwalifikacje zawodowe w celu zdobycia lepszej pracy. Prawie siedem procent badanych zaś zamierza zmienić zawód w ciągu najbliższego roku. Powiat kartuski jest jednak w czołówce, jeśli chodzi o ilość osób uczestniczących w różnego rodzaju szkoleniach zawodowych.

Wśród działań zaradczych, które przewiduje program, znajduje się stworzenie programów wsparcia dla ludzi młodych oraz osób po pięćdziesiątym roku życia, wspieranie przedsiębiorczości oraz tworzenie nowych miejsc pracy w powiecie, rozwój wykształcenia i kompetencji zgodnie z potrzebami rynku pracy oraz rozwój usług rynku pracy w powiecie. Program ten ma charakter planistyczny. Skupia się na potrzebach kluczowych grup docelowych, czyli osób pracujących i bezrobotnych.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rosomak - niezalogowany 2010-01-27 07:49:31

    w polsce panstwowa jest kolej i poczta. ani tam tanio, ani dobrze. Dodane śro 27 sty 2010 07:49:59 CET : nie trzeba nawet matematyki z 1 klasy stosowac, wystarczy zbadac organoleptycznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    alica - niezalogowany 2010-01-26 22:19:01

    @rosomak: wystarczy matematyka z podstawówki. kalkulacja dowolnego przedsięwzięcia w przedsiębiorstwie społecznym (publicznym, państwowym, samorządowym a przede wszystkim spółdzielni pracy która jest najsprawiedliwszym rozwiązaniem, bo jest całkowicie odporna na zakusy lokalnych polityków i ich rodzin) wygląda tak: koszty techniczne+koszty osobowe+eksploatacja sprzętu = koszt całkowity w prywatnym koszty techniczne+koszty osobowe+eksploatacja sprzętu+ZYSK PRZEDSIĘBIORCY+niefirmowe wydatki przedsiębiorcy wpisywane jako koszta firmy = koszt całkowity mówiłam że matematyka z czwartek klasy wystarczy żeby porównać co będzie taniej. a oczywiście najgorzej jest gdy pseudopaństwowe firmy są faktycznie w rękach prywatnych, bo wtedy to jest istotnie to pomieszanie z poplątaniem o którym mówisz... pozdrawiam www.kaszebskorewolucejo.pl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rosomak - niezalogowany 2010-01-26 15:48:04

    @alica: panstwowe lepsze niz prywatne? chyba to juz przerabialismy (a w niektorych wypadkach nadal przerabiamy)...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości