Nazywano go stolemem i budzicielem Kaszubów. Życie poświęcił kaszubszczyźnie i jej promowaniu. Wojciech Kiedrowski był wieloletnim i niezwykle aktywnym działaczem Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, redaktorem naczelnym Pomeranii i wydawcą. Dzięki jego pracy wydano ponad 200 książek. W tym roku mija 10 lat od momentu, gdy odszedł. Przyjaciele i członkowie ZKP postanowili uczcić jego pamięć tablicą, którą chcą umieścić na budynku muzeum.
W tym roku upływa 10 lat od momentu, gdy zmarł Wojciech Kiedrowski. "Człowieka wielkiego serca, oddany kaszubszczyźnie, wieloletni działacz Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, kaszubski wydawcy i redaktor naczelny miesięcznika „Pomerania” - tak określają go przyjaciele, współpracownicy i działacze ze Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego z Oddziału w Kartuzach i Gdańsku.
Przy poparciu Burmistrza Kartuz Mieczysława Gołuńskiego, podjęli starania, by upamiętnić Wojciecha Kiedrowskiego pamiątkową tablicą, która umieszczona zostanie na budynku Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach.
- Wojciech Kiedrowski nie był osobiście związany z naszym muzeum, ale jego idee są motorem do działania także dla instytucji kaszubskich, które mają za zadanie nie tylko popularyzację, ale i zachęcenie do działania na rzecz kaszubszczyzny. Był częstym gościem Informacji Turystycznej znajdującej się przy Rynku w Kartuzach, która była prowadzona przez nasze muzeum. Można w niej było nabyć wiele publikacji wydanych właśnie przez Oficynę Czec – mówi Barbara Kąkol, dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach.
Jak dodaje, kaszubski działacz od najmłodszych lat był związany z Kaszubami. Jako dziecko chodził tutaj do szkoły podstawowej i średniej, zaś w ostatnich latach swojego życia mieszkał w stolicy Kaszub i tu znajduje się jego grób. W Kartuzach mieszka jego małżonka Renata Kiedrowska.
- Był liderem ruchu kaszubsko-pomorskiego, społecznikiem, autorem wielu artykułów, publikacji kaszubskich. Promował twórców kaszubskich, których literackie dzieła przez lata publikował w „Pomeranii”. Zaszczepiał w ludziach miłość do kaszubszczyzny, był określany przez swoich przyjaciół jako budziciel Kaszubów – dodaje dyrektor muzeum.
Budziciel i stolem
Wojciech Kiedrowski zaczął się działać na rzecz kaszubszczyzny i jej dziedzictwa kulturowego już w czasach studenckich. Dwa lata po powstaniu Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, w 1964 roku, został jego członkiem. Jak zaznaczano w opracowaniach poświęconych działaczowi, od początku wyróżniał się wyjątkową aktywnością. Był również założycielem i przewodniczącym Klubu Studentów Kaszubów Ormuzd i jednym z inicjatorów powołania Pomeranii. Objął funkcję jej prezesa po Lechu Bądkowskim, w drugiej kadencji. Kiedrowski przez lata zasiadał w Zarządzie Głównym ZKP, był jego wiceprezesem w niełatwych czasach, latach 1980-85.
Najwięcej jednak działał na polu wydawniczym. Najpierw, w 1965 roku, reaktywował „Biuletyn Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego”, którego powstanie zainicjowała dwa lata wcześniej Izabela Trojanowska, a który doczekał się jedynie trzech numerów. Po reaktywacji ukazywał się regularnie sześć razy do roku. W 1969 roku redakcję objął Stanisław Pestka i zmienił nazwę biuletynu na „Pomerania”. Po kolejnych czterech latach na stanowisku naczelnego znalazł się Kiedrowski i pełnił je do 1989 roku.
- Kierował pismem absolutnie społecznie, zawodowo pracując jako inżynier (ukończył Wydział Budownictwa Wodnego Politechniki Gdańskiej). To dzięki staraniom Wojciecha, a także jego brata Jerzego, ówczesnego prezesa Zrzeszenia, w 1975 roku powielany dwumiesięcznik zaczął ukazywać się drukiem, a w 1979 roku przekształcił się w miesięcznik – pisze we wspomnieniu o Kiedrowskim „Lew, stolem, budziciel” Edmund Szczesiak.
W „Pomeranii” publikowano teksty historyczne, literackie, eseje, recenzje, reportaże, wywiady i informacje o wydarzeniach na Kaszubach. Prócz prowadzenia miesięcznika Wojciech Kiedrowski zajmował się też w ZKP wydawaniem książek, potem przekazał to zadanie Izabeli Trojanowskiej. A sam w 1994 roku stworzył własne wydawnictwo - Oficynę Czec. Łącznie wydał ponad 200 książek, w tym 100 w samej oficynie.
- Większość tych dzieł, zwłaszcza tomików poezji w języki kaszubskim, w ogóle by się nie ukazała w czasach, w których także w tej dziedzinie dominuje myślenie komercyjne Na szczególne uznanie zasługują przygotowane przez niego wielokrotne i różnorodne wydania arcydzieła Aleksandra Majkowskiego „Życie i przygody Remusa” – pisze Edmund Szczesiak.
Zbiórka na tablicę
Inicjatorzy upamiętnienia Wojciecha Kiedrowskiego zapraszają wszystkich do włączenia się i finansowego wsparcia przedsięwzięcia.
Wpłaty na fundusz związany z tablicą upamiętniającą śp. Wojciecha Kiedrowskiego można dokonywać na konto Oddziału Gdańskiego ZKP: Bank MILLENNIUM 09 1160 2202 0000 0001 2049 2878, Tytuł: „darowizna na tablicę upamiętniającą Wojciecha Kiedrowskiego”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze