W niedzielę w samo południe w CSWIPR mikołajowe morsy rozgrzały do czerwoności jezioro Brodno Wielkie. Ćwiczenia na świeżym powietrzu, lodowata kąpiel, a potem ciepła zupa i słodkości - tak właśnie wyglądało mikołajkowe morsowanie na Złotej Górze.
Cykliczne spotkania morsów z grupy Rowerowe Kaszuby to już tradycja. Jako, że już wszystkich opanował duch świąt, również i na Złotej Górze królowała czerwień. Fani zimnych kąpieli w mikołajkowych czapkach po wspólnej rozgrzewce i wspólnym biegu zanurzyli się w zimnej wodzie jeziora Brodno Wielkie. Podczas niedzielnego morsowania nie zabrakło chętnych, którzy po raz pierwszy zakosztowali zimnych kąpieli.
- Każdy zanurza od 1-3 minut, ale są i oczywiście morsy, które pływają w lodowatym jeziorze i nie robi to na nich większego wrażenia. Ale powoli, każdy z nas musi przygotować swoje ciało do chłodu, słuchać tego co nam sygnalizuje - wyjaśnia organizatorka morsowania na Złotej Górze, Natalia Lewandowska.
Spotkanie tradycyjnie zakończono wspólną ucztą w sali konferencyjnej dzięki uprzejmości Hani w CSWIPR. Na stole nie zabrakło cieplej zupy, sałatki, samorobnych wędlin oraz przygotowanych przez uczestników słodkości.
Morsy będą się spotykać co niedzielę do końca lutego. Uczestnictwo w zimnych kąpielach jest bezpłatne, kolejne już w niedzielę o godzinie 12.00.
nadesłane/NL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze