Reklama

Mirachowo. Atrakcyjne zajęcia dla wszystkich mieszkańców

Pełne ręce roboty mają członkowie Stowarzyszenia Rozwoju Ziemi Mirachowskiej. Aktywnie działają na rzecz lokalnej społeczności, uczestniczą w wielu samodzielnie przygotowanych projektach i pozyskują pieniądze z dotacji na kolejne przedsięwzięcia.

- Dofinansowanie udało się pozyskać na przykład na organizację imprezy sportowej "Sport na wesoło", która odbędzie się 1 czerwca oraz na VIII Piknik Integracyjny pt. "Zdrowo, trzeźwo i po kaszubsku" zaplanowany na 26 czerwca - wymienia Maria Okrój, sekretarz SRZM. Razem z prezes Małgorzatą Olszewską niezwykle angażują się w działalność stowarzyszenia.

Pani Maria dodaje, że w najbliższych dniach rozpoczną się również zajęcia z aerobiku dla dwudziestu osób pod wdzięcznym hasłem "Motylem będę". Pomysłem stowarzyszenia jest też Międzyszkolny Konkurs Recytatorski na znane i lubiane wiersze Jana Brzechwy.

Jednym z ostatnio zrealizowanych projektów była "Pomocna dłoń". Uczestniczyło w nim osiemnaścioro dzieci ze Szkoły Podstawowej w Mirachowie, które podczas ferii zimowych opiekowały się starszymi, samotnymi ludźmi z sołectwa. Na projekt udało się pozyskać prawie dwa tysiące złotych z Fundacji Wspomagania Wsi w Warszawie.

Dzieci pomagały starszym osobom w wykonywaniu codziennych obowiązków. Odśnieżały podwórka i posypywały oblodzone ścieżki piaskiem, przynosiły opał z drewutni do domu, a nawet robiły zakupy. Niestraszne były im także takie czynności jak gotowanie, odkurzanie, mycie podłóg, wyniesienie śmieci czy podlewanie kwiatków.

Istotne było, że dotrzymywali towarzystwa osobom starszym, spędzając z nimi czas poprzez rozmowy oraz wspólne czytanie książek i czasopism. Była to okazja do wysłuchania wielu historii z dawnych czasów. Gdy dopisała pogoda, wychodzili razem na spacer.

- Osoby starsze potrzebują kontaktów z innymi osobami z uwagi na swoją samotność. Projekt miał więc ogromne znaczenie. Istotne było także to, że dzieci, których rodziców nie stać na zorganizowany wypoczynek, nie musiały nudzić się w ferie. Mogły pomóc sąsiadom - przekonuje Małgorzata Olszewska.

Po dwóch godzinach spędzonych z osobami starszymi, dzieci przechodziły do szkoły, gdzie brały udział w zajęciach sportowych: tenisie stołowym, unihokeju, szachach, warcabach, grze w mini ringo i torze przeszkód. Każdego dnia był posiłek dla małych uczestników. Jeden dzień ferii przeznaczony został na wyjazd do kina.

Daria Kaszubowska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kulka - niezalogowany 2011-02-23 14:45:32

    bardzo mi się podoba taki angaż Pań i pomysł na pomoc starszym:) brawo kobitki:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości