Nie było niespodzianki i Gedania Żukowo uległa w swoim ostatnim meczu Plus Ligii Kobiet z Muszynianką Muszyna 3:0 (25:16, 25:14, 25:11). Choć aktualne mistrzynie Polski nie wystąpiły w najmocniejszym składzie, przyjezdnym z Kaszub pozwoliły zdobyć w całym spotkaniu zaledwie 41 punktów, co jest najgorszym wynikiem Gedani w tym sezonie.
Pierwszy set wcale nie zapowiadał „linczu” na młodym zespole z Żukowa. Grająca bez Izy Bełcik, Oli Jagieło, Asi Mirek i Sylwii Pyci Muszyna początkowo męczyła się z ambitnie grającymi rywalkami. Choć podopieczne Grzegorza Wróbla notowały w tej partii fatalną wręcz skuteczność w przyjęci, bo na poziomie zaledwie 25% pozytywnie odbitych piłek (!), dość długo toczyły walkę z faworyzowanymi gospodyniami. Prowadziły nawet na początku partii 3:2, a potem 13:11. Na tym jednak wyrównana gra się skończyła, a Muszynianka najpierw dopunktowała do kolejnej przerwy technicznej bez straty choćby jednej piłki, a w decydującej już fazie na swoich dziewięć „oczek” pozwoliła odpowiedzieć zaledwie dwoma i seta wygrała do 16.
To był niestety najlepszy rezultat na jaki było tego dnia stać podopiecznych Grzegorza Wróbla. W kolejnej odsłonie gospodynie dominowały już niepodzielnie. Co prawda na początku żukowianki były w stanie odrobić stan seta z 2:6 na 7:8, a na drugą przerwę schodziły jeszcze przy przyzwoitym 12:16. Kolejne minuty stanowiły już jednak popis wyłącznie jednego zespołu w konsekwencji czego i w tą partię miejscowe gładko przechyliły na swoją korzyść. Tym razem do 14.
Trzeci i ostatni set nie miał już praktycznie historii. Ostatnie złudzenia prysły już przy stanie 6:3 dla Muszynianki. Kolejny fragment gry zakończył się powiem wyraźnym prowadzeniem gospodyń, którzy na drugą przerwę techniczną schodziły już przy wyniku 16:8. W ostatniej odsłonie tej partii seria niewymuszonych błędów i nieskończonych ataków sprawiła, że do końca tej partii punktowaliśmy już tylko trzykrotnie, przegrywając do 11.
To był najgorszy mecz Gedanii w tym sezonie. Statystki tylko potwierdzają przepaść dzielącą oba zespoły. W przyjęciu gospodynie były lepsze w stosunku 63% do 43%. Prezentowały też znacznie lepszą skuteczność w ataku. Z 77 piłek skończyły aż 42, podczas gdy młodzież z Kaszub zaledwie 27 z aż 80 prób. Ponadto miały dwukrotnie więcej udanych bloków, natomiast w kontrach zdeklasowały już nas całkowicie, zdobywając w ten sposób 31 punktów. Gedania tymczasem uczyniła to zaledwie dziewięć razy! Równie niekorzystnie wypadliśmy pod względem popełnionych błędów. Na dziewięć pomyłek Muszyny, odpowiedzieliśmy bowiem dwudziestoma trzema!
W najbliższą sobotę czeka nas niestety równie trudne zadanie. W Żukowie podejmować będziemy bowiem BKS Aluprof Bielsko-Biała, aktualnego lidera ligi.
Komentarze