Aż szesnaście strażackich zastępów przez pięć godzin walczyło z pożarem budynku produkcyjno-usługowego w Miszewku. Straty sięgają 2 mln zł. Na podobną kwotę oszacowano także wartość uratowanego mienia. Trwa wyjaśnianie przyczyny powstania pożaru.
W nocy z piątku na sobotę o godzinie 3.02 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze budynku w miejscowości Miszewko. Jak informuje mł. bryg. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, w momencie przybycia na miejsce służb, zastano pożar, który obejmował budynek produkcyjno-usługowy o wymiarach 37 x 17 metrów powierzchni. Pożarem objęte było pomieszczenie biurowo-socjalne, pomieszczenie, w którym składowano materiały oraz część warsztatową.
Wskutek pożaru częściowo spłonął budynek usługowo-produkcyjny wraz z wyposażeniem oraz dwa samochody. Straty wstępnie oszacowano na około 2 mln zł. Taka sama jest wartość uratowanego mienia. Przyczynę powstania ognia ustala policja.
Działania gaśnicze trwały nieco ponad pięć godzin, a brało w nich udział 16 zastępów straży pożarnej, w tym cztery z JRG Kartuzy, JRG Gdynia, trzy zastępy z OSP Banino, dwa z OSP Żukowo oraz OSP Chwaszczyno, OSP Miszewo, OSP Skrzeszewo, OSP Sulmin, OSP Czeczewo i OSP Tokary.
fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Chwaszczynie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze