Szwedzka, estońska, niemiecka i łotewska młodzież wspólnie z kolegami I LO w Kartuzach przyjrzała się istotnym problemom współczesnego świata. Uczniowie spotkali się w stolicy Kaszub i spędzili tu tydzień w związku z realizacją projektu "Baltic Sea Forum" w ramach programu Erasmus+. Dzięki niemu nie tylko podszkolili się w angielskim, ale też poznali nawzajem kulturę swoich krajów i wymienili ważnymi spostrzeżeniami na temat zagadnień takich jak: migracja oraz środowisko.
Na początku listopada do Kartuz przybyła młodzież z czterech nadbałtyckich krajów - Niemiec, Szwecji, Łotwy i Estonii. Wszystko w ramach projektu "Baltic Sea Forum" realizowanego w programie Erasmus+. Młodzież wspólnie z uczniami z I Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Klasztornej w Kartuzach uczestniczyła w zajęciach warsztatowych. W ich trakcie zmierzyła się z dwoma ważnymi zagadnieniami.
- Każdy realizowany w ramach Erasumsa projekt zmienia swoje priorytety co dwa lata. W tej edycji zajmujemy się tematami migracji i środowiska. To dwie ważne kwestie, które powinniśmy dostrzec we współczesnym świecie. Problem migracyjny, uchodźców i otwartości na inne kultury jest bardzo aktualny, problem zdrowego odżywiania także, bo to istotne, by młodzi ludzie zaczęli zwracać uwagę na to, co jedzą, bo to buduje nasze ciała i to, kim jesteśmy - podkreśla Sabina Kobiela, koordynator projektu.
- Dzięki uczestnictwu w projekcie młodzi ludzie mają mieć swoje własne przemyślenia na temat tych zagadnień i podzielić się nimi w języku angielskim z uczniami z innych krajów. Pracują w grupach wielonarodowościowych, posługują się tylko angielskim. To dla nich intensywny czas- dodała kordynatorka.
W trakcie warsztatów młodzież spotkała się też m.in. z mieszkańcem Gdańska, pochodzącym z Mozambiku, uczestniczyła w warsztatach z aktorem, odwiedziła też farmę Permakultura.
- Myślę, że największą wartością dodatnią tego projektu jest złamanie bariery językowej i poczucie, że mimo tak wielu kilometrów, które nas dzielą jesteśmy tacy sami. Podczas tygodniowych warsztatów miałem okazję podszlifować swój angielski, poznać fantastycznych ludzi, z którymi mam nadzieję będę jeszcze długo utrzymywał kontakt, ich kulturę i język - podkreśla Dominik Ropela, uczeń I LO, uczestnik projektu.
- Cały projekt był poświęcony bardzo aktualnym tematom, problemom. Świat obecnie musi mierzyć się z falą emigrantów i zaśmiecaniem środowiska. My jako młodzi ludzie możemy zacząć działać w tych sferach. Każdy z nas ma swoje poglądy i spojrzenie, pomysł na świat, dlatego te warsztaty były tak ciekawe. Sądzę, ze był to bardzo intensywny ale radosny tydzień - dodał Dominik.
Zadowolenia z uczestnictwa w projekcie nie kryją też uczniowie z pozostałych krajów.
- Projekt dał mi cenną lekcję polskiej kultury, ale też niemieckiej, łotewskiej i estońskiej. Zobaczyłem też, jak wygląda życie w Polsce, to dobry kraj. Nie widziałem za dużo miast, ale Kiełpino, w którym przebywamy to cicha i spokojna miejscowość - powiedział Alen ze Szwecji.
- Ten projekt daje nam mnóstwo zabawy. Nauczył nasz sporo o współpracy i innych kulturach. Mieliśmy też szansę podszlifować nasz angielski - mówiła z kolei Anita z Estonii.
- Projekt dał mi nowe doświadczenia. Nauczyłem się kilku polskich słów takich jak: "Na zdrowie". Podszkoliłem też znacznie angielski. Polska mi się podoba, domy, budynki, które się tu znajdują zrobiły na mnie spore wrażenie - opowiadał Mat z Niemiec.
- Udział w projekcie pomógł mi w komunikacji z innymi ludźmi i nawiązaniu nowych przyjaźni. Nauczyłam się współpracować z ludźmi, których dobrze nie znam. Polska jest bardzo podobnym krajem do Łotwy, zauważyłam wiele podobieństw. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tu wrócić - mówiła Tina z Łotwy.
Tygodniowy pobyt w Polsce młodzież zakończyła spotkaniem podsumowującym, w trakcie którego odbyła się debata, uczniowie zaprezentowali też przygotowane przez siebie etiudy teatralne nawiązujące do motywów przewodnich projektu.
MD-
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze