Reklama

Młodzież z Eło zebrała ponad 8 tys. złotych. Występy zespołów... przy pustej widowni

25/09/2007 12:55
Prawie 8 tysięcy złotych oraz 100 euro - tyle pieniędzy zebrali klubowicze z Eło podczas akcji charytatywnych "Dar życia dla Gosi". Podczas niedzielnej kwesty do puszek ofiarodawcy wrzucili ponad 4 tysiące złotych. Tego dnia w Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" odbyła się również impreza charytatywna. Niestety, publiczność nie dopisała.

W niedzielę 23 września odbyła sie akcja charytatywna na rzecz Małgosi Lemańczyk. Tego dnia klubowiczom udało się zebrać 3854,22 złotych i 100 euro. Po wszystkich zorganizowanych zbiórkach na konto charytatywne dla Małgosi trafiło łącznie 7947,33 złotych i 100 euro.

- Podczas dzisiejszej akcji mieszkańcy byli o wiele życzliwsi, aniżeli podczas zbiórki pieniędzy na kardiomonitor dla kartuskiego szpitala - powiedział jeden z kwestujących. - Nie było złośliwych komentarzy, z jakimi spotykaliśmy się wówczas.

Również podczas niedzielnej akcji odbyła się impreza charytatywna. Niestety, widownia w Centrum Kultury "Kaszubski Dwór" w Kartuzach świeciła pustkami. A przecież na mieście rozwieszono około 200 plakatów. Można było też o imprezie usłyszeć w Radiu Gdańsk oraz w Radiu Kaszebe. Czyżby młodzież nie potrzebowała tego typu koncertów?

- To smutne. Dlaczego była taka mizerna frekwencja? Przypuszczam, że to brak możliwości picia alkoholu - powiedziała Beata Liszewska, koordynatorka Klubu Profilaktyki Środowiskowej Eło. - Bynajmniej nie zamierzamy cokolwiek w tej kwestii zmieniać. Po prostu będziemy robić dalej swoje. Najważniejsze, że ludzie włączyli się do akcji i dali pieniądze dla Małgosi. Z dzisiejszej zbiórki jesteśmy bardzo zadowoleni.

Jeżeli brać pod uwagę frekwencję, to można ją porównać do Przeglądu Zespołów i Wokalistów Rockowych, który odbył się 26 maja br. na Wyspie Łabędziej w Kartuzach. Organizatorzy tej imprezy poświęcili na przygotowanie dużo czasu i pracy. Wtedy również zainteresowanie było znikome.

- Potwierdza to tylko smutny fakt, że dzisiejsza młodzież nie potrzebuje, a może i nawet nie chce tego typu imprez - powiedział Leszek Przewoski, perkusista zespołu Young and Zgreds, który zagrał podczas niedzielnej imprezy. - Dla nas najważniejsze jest jednak to, że dzisiaj gramy dla Małgosi.

- Młode zespoły z Kartuz nie mają szans, aby w jakikolwiek sposób się wypromować - powiedział Sławomir Matuszak, instruktor koła muzycznego działającego w Klubie Profilaktyki Środowiskowej Eło. - Dlatego każdy występ jest dla nich ważny, a brak publiczności to brak oklasków. To przecież one są pewną formą zapłaty za ich pracę i naukę, w którą wkładają wiele czasu i serca.

Występy przy pustej widowni są wyjątkowo zniechęcające. Miejmy nadzieję, że ten brak zainteresowania jest tylko przejściowy. Czy na najbliższą imprezę młodzież powróci i udowodni tym samym, że warto organizować tego typu koncerty? Czas pokaże.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    melka - niezalogowany 2007-09-26 10:20:09

    popieram takie akcje bo nigdy nie wiadomo co moze mi sie przytrafic i bede potrzebowala pomocy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karolcia - niezalogowany 2007-09-26 09:04:27

    fakt-a pieniądze i tak zebrali - i o to chodziło :mrgreen:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    melka - niezalogowany 2007-09-26 09:03:38

    dobrze ze jest choc garstka ludzi interesujacych sie innymi....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości