Pandemia koronawirusa w znaczącym stopniu zmieniła funkcjonowanie systemu podstawowej opieki zdrowotnej. Przez ostatni rok kontakt z lekarzem rodzinnym odbywał się w większości przypadków drogą telefoniczną w ramach teleporad. To lekarz w szczególnych okolicznościach decydował o bezpośredniej wizycie pacjenta w przychodni. Od 16 marca porad telefonicznych ma być mniej.
Od 16 marca weszło w życie rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące teleporad. Od tego momentu lekarz, poza kilkoma wyjątkami nie może odmówić bezpośredniej wizyty w przychodni.
Wizyta u lekarza POZ może być możliwa, jeśli pacjent lub jego opiekun prawny nie wyrazi zgody na udzielenie teleporady, jak również w przypadku, gdy cierpi na przewlekłą chorobę i nastąpiło pogorszenie lub zmieniły się objawy. Prawo do wizyty ma także osoba, u której podejrzewana jest choroba nowotworowa oraz dzieci, które nie ukończyły sześciu lat. Na bezpośrednie spotkanie z lekarzem, położną lub pielęgniarką w przychodni można się stawić także w przypadku pierwszej wizyty, wskazanej w deklaracji wyboru.
Jeśli lekarz odmówi można zgłośić to na numer Telefonicznej Informacji Pacjenta 800 190 590 i zgłoś tę oraz inne nieprawidłowości.
Teleporady nadal będą udzielane pacjentom, u których istnieje podejrzenie zakażenia wirusem SARS-CoV-2, potrzebują recepty na leki niezbędne do kontynuacji leczenia lub wyrobów medycznych (będących kontynuacją poprzedniego zlecenia), a lekarz ma ich dokumentację medyczną. Za pośrednictwem teleporady można też uzyskać zaświadczenie o stanie zdrowia. Prócz tego w przypadku dzieci, które nie mają sześciu lat, a potrzebują porady kontrolnej, którą lekarz ustalił podczas bezpośredniej wizyty i która nie polega na fizycznym badaniu.
Podczas teleporady uzyskać można zalecenia, e-zwolnienie, e-receptę, e-skierowanie, zlecenie na test na koronawirusa oraz sugestię bezpośredniej wizyty w przychodni lub kontaktu z pogotowiem ratunkowym (jeśli Twój stan zdrowia będzie tego wymagał).
Placówka lecznicza podstawowej opieki zdrowotnej ma obowiązek informować o warunkach udzielania teleporad. Musi to robić: w miejscu leczenia, na stronie internetowej oraz telefonicznie na prośbę pacjenta.
Informacja powinna zawierać m.in. listę świadczeń, które są udzielane wyłącznie w formie bezpośredniej wizyty, system, przez który lekarze udzielają teleporad, sposób ustalenia terminu teleporady, sposób nawiązania kontaktu przez placówkę POZ z pacjentem w celu udzielenia teleporady oraz sposób jej udzielenia.
- Przed udzieleniem teleporady potwierdzenie tożsamość pacjenta. Lekarz robi to na podstawie przekazanych przez pacjenta danych lub danych wskazanych w dokumentacji medycznej czy deklaracji wyboru, okazanych przy wideoporadzie (np. dowód osobisty) albo wskazanych w Internetowym Koncie Pacjenta - informuje resort zdrowia.
Podczas teleporady lekarz przeprowadza wywiad z pacjentem i analizuje jego dokumentacji medycznej. Ustala jednostkę chorobową i zleca właściwe postępowania medycznego. Ocenia też, czy teleporada jest wystarczająca, by rozwiązać problem zdrowotny pacjenta i informuje o konieczności stacjonarnej wizyty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czas najwyższy, ile można bimbać w domu i ciągnąć pieniądze z NFZ niby że strachu przed ???? jednocześnie przyjmując prywatnie?
Masz rację, można zrobić inaczej z tymi konowałami - niech robią te swoje debilne teleporady ale pensja to najniższa krajowa.
Nowe rozporządzenie ministra spowodowało więcej rzekomych zachorowań na covit i teraz pytanie bo wieksza część społeczeństwa dwa razy do roku w okresie jesienno zimowym i na wiosnę przechodzi infekcje górnych dróg oddechowych więc co jest covidem a co przeziębieniem?
No cos ty.teraz sracz.ka jest covidem. Jestes chory niech ci nie przyjdzie do głowy isc do przychodni, wal prywatnie.antybiotyk za 3 dni jestes zdrowy.
Czas najwyższy, ile można bimbać w domu i ciągnąć pieniądze z NFZ niby że strachu przed ???? jednocześnie przyjmując prywatnie?
Masz rację, można zrobić inaczej z tymi konowałami - niech robią te swoje debilne teleporady ale pensja to najniższa krajowa.
Nowe rozporządzenie ministra spowodowało więcej rzekomych zachorowań na covit i teraz pytanie bo wieksza część społeczeństwa dwa razy do roku w okresie jesienno zimowym i na wiosnę przechodzi infekcje górnych dróg oddechowych więc co jest covidem a co przeziębieniem?