Najprawdopodobniej nadmierna prędkość była przyczyną wypadku, do którego doszło we wtorek około godz. 19 na drodze wojewódzkiej nr 211 pomiędzy Sierakowicami, a Miechucinem. W Mojuszu 18-latek jadący Fordem Fiestą stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi, zatrzymując się dopiero w rowie.
Młody kierowca jechał od strony Sierakowic. Nie dostosował jednak prędkości do warunków panujących na drodze i po wyjściu z jednego z łuków nie zapanował nad autem. Pojazd wypadł z jezdni i wpadł do rowu po lewej stronie drogi.
Młodzieniec podróżował sam i o własnych siłach opuścił rozbity samochód.
Bartek Gruba
Współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze