Szczęśliwie bez osób poszkodowanych zakończyło się zdarzenie, do którego doszło w środowy poranek na drodze wojewódzkiej nr 211 w Mojusz. Bus uderzył tam w tył toyoty.
Do zdarzenia doszło w środę tuż po godzinie 8. na drodze wojewódzkiej nr 211 w Mojuszu. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, kierująca toyotą zatrzymała się z zamiarem wykonania manewru skrętu w lewo. Jadący za nim bus nie wyhamował i uderzył w tył toyoty. Kierująca toyotą trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Nie wymagała jednak hospitalizacji.
W działaniach ratowniczych wzięli udział strażacy z OSP Sierakowice, OSP Mojusz, JRG Kartuzy oraz zespół ratownictwa medycznego.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W busie na pewno pijani kaszubi (budowlańcy oczywiście, bo tylko do tego się nadają) spowodowali wypadek.
Typowy kaszubski busiarz - szybkość, jazda na zderzaku i alkohol we krwi
Tylko busem nie kierował ani żaden kaszub ani budowlaniec tylko obcokrajowiec który leciał na rynek żeby sprzedawać NOWE MODELE.
Fajnie, szkoda, że to kaszub.
W końcu będzie okazja żeby wymienić na vitare do lasu słaba ta toyota zbyt delikatna .
wieczorami i w poranki gnaja rzechami pijani chlopcy z budowlanki!!!!!!!!!!!!!!
W busie na pewno pijani kaszubi (budowlańcy oczywiście, bo tylko do tego się nadają) spowodowali wypadek.
Typowy kaszubski busiarz - szybkość, jazda na zderzaku i alkohol we krwi
Tylko busem nie kierował ani żaden kaszub ani budowlaniec tylko obcokrajowiec który leciał na rynek żeby sprzedawać NOWE MODELE.