Osiem zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem budynku mieszkalnego, do którego doszło we wtorek późnym wieczorem w Mojuszewskiej Hucie (gm. Sierakowice). Spaleniu uległ strych obiektu, jak i częściowo piętro wraz z wyposażeniem. Straty wstępnie oszacowano na około 190.000 zł. Obecnie budynek nie nadaje się do zamieszkania.
We wtorek po godzinie 22, dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kartuzach otrzymał zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w Mojuszewskiej Hucie (gm. Sierakowice). Jak podaje st. kpt. Marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach, po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów okazało się, że ogniem objęty jest strych budynku oraz piętro, a ogień wydostaje się przez okna na zewnątrz. Na szczęście jeszcze przed przyjazdem strażaków mieszkańcy budynku opuścili płonący obiekt.
- Wskutek pożaru całkowitemu zniszczeniu uległ strych budynku oraz częściowo piętro wraz z wyposażeniem. Straty wstępnie oszacowano na około 190.000 zł. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do pożaru mogło dojść na skutek zwarcia instalacji elektrycznej na strychu budynku - przyznaje st. kpt. marek Szwaba, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kartuzach.
Obecnie budynek nie nadaje się do zamieszkania. Mieszkańcy obiektu znaleźli zakwaterowanie u rodziny.
W działaniach gaśniczych wzięło udział osiem zastępów straży pożarnej, w tym trzy z JRG Kartuzy, dwa z OSP Sierakowice, dwa z OSP Miechucino i OSP Mojusz.
fot. KP PSP w Kartuzach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze