Most w Rutkach został wybudowany w 1886 roku na linii kolejowej, łączącej niegdyś Pruszcz Gdański z Lęborkiem. Henryk Gleinert wspomina jego wysadzenie przez Niemców w 1945 roku, jak również jego odbudowę w 1948 roku. Nurkowie Wojciech Pruski i Piotr Blicharz sprawdzają co kryją wody w okolicy mostu.
- Po raz kolejny miałem okazję rozmawiać z Henrykiem Gleinertem, który urodził się w Rutkach 90 lat temu i tutaj mieszka do dzisiaj - mówi Artur Socha. - Naoczny świadek wysadzenia mostu w 1945 roku przez Niemców podczas spaceru zabiera mnie do wspomniej przeszłości. Uwielbiam rozmawiać ze starszymi ludźmi, którzy opowiadają mi wydarzenia jakie byli świadkami, a o których najczęściej można jut czytać w książkach z historii - dodaje Artur Socha.
Wojtek Pruski przy asekuracji kolegi, instruktora nurkowego Piotra Blicharza zanurzają się pod mostem w Rutkach w poszukiwaniu historii z okresu II Wojny Światowej. Pomimo kilkumetrowego mułu zalegającego na dnie koryta rzeki śmiałkowie dostrzegają drewniane podpory, o których mówi Henryk Gleinert, wspominając, że stanowiły one część rusztowań w trakcie odbudowy mostu w 1948 roku.
- Najczęstszym kierunkiem nurkowania jest Egipt, Malta, Kreta czy Meksyk, a w szczególności podwodne jaskinie - mówi Wojtek Pruski. Nurkujemy również na terenie Kaszub, w tym w jeziorach kartuskich gdzie niedawno przyłączyliśmy się do ich oczyszczania. Lubię oglądać świat podwodny i przebywać pod wodą - dodaje Wojtek Pruski, instruktor nurkowania.
Jego partnerka życiowa i nurkowa Izabela Pruska prowadząca "Studio Treningu Personalnego" uwielbia nurkować na jednym oddechu. Jej rekord to 25 metrów.
- Nurkowanie to dla mnie osobista ucieczka od zgiełku i codzienności. Tam pod wodą się relaksuję i mogę odpocząć, a w szczególności poznaję ludzi z podobną pasją - dodaje Izabela wskazując Filipiny jako ulubione miejsce do nurkowania.
Marek Wojnicz jako opiekun elektrowni wodnej w Rutkach z 1910 roku dzieli się jej historią z młodzieżą, która odwiedza obiekt. Na rzece do dzisiaj działa 11 podobnie działających elektrowni, jednak tą w Rutkach odwiedził jeszcze w 1923 roku prezydent Stanisław Wojciechowski, mówi Marek Wojnicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze