W miniony piątek swoje setne już urodziny obchodziła Apolonia Wiczkowska z Mściszewic. Było to niesamowite, niecodzienne i jakże ważne wydarzenie dla całej kilkupokoleniowej rodziny.
Stulatka jest matką sześciorga dzieci, babcią dwadzieściorga dwojga wnucząt, prababcią pięćdziesięciorga siedmiorga prawnuków i praprababcią siedmiorga praprawnuków, tak więc rodzina bardzo liczna. Jeszcze zupełnie niedawno Apolonia potrafiła wymienić imiona wszystkich należących do rodziny. Dziś potrzebuje trochę więcej czasu na zastanowienie, ale jak na stulatkę radzi sobie zupełnie dobrze.
Jubilatka urodziła się w Kościerzynie, a po ślubie zamieszkała w Klukowej Hucie, gdzie spędziła większą część swojego życia. Od dwudziestu lat mieszka u syna w Mściszewicach. Jej mąż zmarł 17 lat temu. Obecnie potrzebuje nieco pomocy bliskich, ale jej stan zdrowia, jak na sto lat, jest zadawalający. Babcia prowadziła zawsze zdrowy tryb życia. Rozmawia z bliskimi, lubi się śmiać i żartować, apetyt też jej dopisuje, można powiedzieć, że trzyma się nieźle.
W dniu urodzin Apolonia z radością przyjmowała życzenia i kwiaty od licznie zgromadzonych na uroczystej mszy św. gości, wśród których byli krewni, znajomi i sąsiedzi. Wszyscy gratulowali jej osiągniętego wieku i życzyli zdrowia.
Co prawda na spotkaniu rodzinnym nie śpiewano "Sto lat", ale "Życzymy, życzymy i zdrowia i szczęścia", nie zabrakło też śpiewu pieśni biesiadnych i piosenek napisanych specjalnie na tę okazję (fragment: "Sto lat niby długo/Tak by się myślało/Polcia ma receptę/No i się udało).
Kto nie przeżył tylu lat nie jest w stanie powiedzieć, co czuje osoba, która urodziła się cały wiek temu. Jej doświadczenia i przeżycia na pewno mogłyby być nauką dla niejednego młodego człowieka. Mimo pokonywanych życiowych przeszkód, babcia Polcia zawsze miała energię by iść dalej, a uśmiech spędzał z jej twarzy smutek.
Katarzyna Cybula (wnuczka jubilatki)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
moc zyczeń :) dla jubilatki.