Chór Discantus z Gowidlina bezustannie się rozwija i podbija coraz to większe sceny. Jest to zasługa jego aktywnych członków, ale też samego dyrygenta Sławomira Bronka, który kilka lat temu zainicjował powstanie letniego festiwalu kameralnego. W tym roku odbywa się już jego ósma edycja. Na pierwszym koncercie mogliśmy usłyszeć Katarzynę Wiwer i Henryka Kasperczaka. Recital zgromadził kilkudziesięciu słuchaczy, kolejna odsłona festiwalu za miesiąc.
Wchodząc do Drewnianego Zabytkowego Kościoła w Sierakowicach odczuwa się niepowtarzalną atmosferę. Spójna kolorystyka, wiekowe figury i ciepły nastrój sprawiają, że jest to jedno z ulubionych miejsc na listach turystów w gminie Sierakowice. Ten atut bardzo dobrze wykorzystał Sławomir Bronk dyrygent chóru Discantus z Gowidlina i organizator 8. letniego Festiwalu Muzyki Kameralnej Sierakowice 2018.
Festiwal składa się z czterech koncertów, które odbywać się będą w trzech miejscowych kościołach. Pierwszy z nich odbył się w niedzielę. Ten dźwięczny recital zgromadził kilkadziesiąt mieszkańców Sierakowic i nie tylko.
Na każdym z czterech koncertów możemy zobaczyć innych wykonawców, łączy ich wszystkich jednak miłość do muzyki kameralnej. Podczas pierwszej odsłony cyklu mogliśmy usłyszeć wspaniałe wykonania duetu Katarzyny Wiwer z Henrykiem Kasperczakiem.
Występ zapowiedział Mateusz Pawelczyk, członek chóru Discantus i pracownik sierakowickiego GOKu. Katarzyna Wiwer jest absolwentką wydziału wokalno-aktorskiego AM w Krakowie. Jest miłośniczka muzyki dawnej oraz muzyki kantatowo-oratoryjnej. Trzykrotna stypendystką w klasie mistrzowskiej Emmy Kirkby i Evelyn Tubb zaprezentowała się z Henrykiem Kasperczakiem, który jest absolwentem Królewskiego Konserwatorium w Hadze w klasie lutni Toyohiko Satoh i Akademii Muzycznej w Krakowie. Jest on również wykładowcą Historycznych Praktyk Wykonawczych i gry na lutni w Akademii Muzycznej w Poznaniu i Łodzi.
Publiczność miała okazję wysłuchać wykonania utworów, z kanonu muzyki kameralnej polskich, jak i zagranicznych kompozytorów. Na kościelnym koncercie zabrzmiały takie dzieła jak: "Alleluja, chwalcie Pana Boga Wszechmogącego" Wacława z Szamotuł, "Most sweet and pleasing are thy ways" Thomasa Campiona, "Fantasia" Benedykta Drusina, "Prelude Fantasia" Henryka Kasperczaka, "Zdrowaś bądź Maryja" i wiele, wiele innych.
Partnerem wydarzenia był Gminny Ośrodek Kultury w Sierakowicach, wydarzenie współfinansowane przez powiat kartuski.
Głęboki głos wokalistki i dźwięki wydawane przez mistrza lutni sprawiły, że każdy na chwilę popadł w refleksję i zastawiał się nad początkami świata i ludzkości. Wokalistka przed każdym występem przytaczała fragmenty staropolskich dzieł nawiązujących tematycznie do Biblii i śpiewanych utworów. Publiczność była pod ogromnym wrażeniem, za co kilkakrotnie nagrodziła muzyków owacjami na stojąco. Koncerty odbywają się w godzinach wieczornych, co jeszcze bardziej potęguje ten niezapomniany klimat i pozwala się skupić publiczności na odbiorze muzyki. Po występie muzycy, z powodu gromkiego aplauzu wyszli ponownie na scenę i wręczono im kwiaty. By podziękować za zaangażowanie widowni wykonawcy zaśpiewali jeszcze jeden utwór wspólnie z publicznością.
Kolejny festiwalowy koncert odbędzie się już 15 sierpnia w kościele pw. św. Marcina w Sierakowicach.
Dominik Ropela
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze