Reklama

Muzyka, las i emocje. Ruszył XIX Blues w Leśniczówce

W sercu Mirachowskich lasów rozpoczęła się XIX edycja "Bluesa w Leśniczówce" – wyjątkowego, dwudniowego wydarzenia muzycznego, które od lat przyciąga miłośników bluesa z całego regionu i nie tylko. Kameralna atmosfera, bliskość natury oraz starannie dobrany program artystyczny ponownie tworzą niepowtarzalny klimat koncertów pod gołym niebem, łącząc muzykę, pasję i letni wypoczynek.

Blues w Leśniczówce po raz dziewiętnasty gości fanów muzyki w wyjątkowej scenerii Mirachowskiego lasu. Wydarzenie, które odbywa się w dniach 19-20 czerwca, od lat stanowi jedną z najbardziej klimatycznych propozycji muzycznych w regionie, łącząc koncerty na żywo z bliskością natury i kameralnym charakterem spotkań.

Pierwszy dzień festiwalu rozpoczął się o godzinie 18:00. Na scenie wystąpili już m.in. Michał Kielak & Andrzejewski, którzy otworzyli wydarzenie, zbierając bardzo pozytywne reakcje publiczności. Jak podkreślano na miejscu, akustyka leśnej sceny ponownie okazała się jednym z największych atutów wydarzenia.

Reklama

W dalszej części piątkowego programu publiczność usłyszy Three City Blues Syndicate, trójmiejski zespół bluesowy, a zwieńczeniem wieczoru będzie koncert formacji Cotton Wing, określanej jako jedna z najmocniejszych energetycznie propozycji tegorocznej edycji.

Sobota rozpocznie się o godzinie 17:30 i przyniesie kolejną porcję muzycznych emocji. Na scenie pojawi się Soundlake - lokalny zespół, w którym występuje wokalistka z Barcelony, co nadaje projektowi międzynarodowego charakteru i świeżego brzmienia.

Reklama

Następnie publiczność będzie miała okazję usłyszeć Mietek Blues Band, legendę polskiej sceny bluesowej z imponującym, ponad 50-letnim dorobkiem artystycznym. W trakcie koncertu zaplanowano również jubileuszową oprawę oraz promocję wydawnictwa "Pół wieku z bluesem".

Kolejnym punktem programu będzie występ Joe Tenuto Band - muzyków z Kalifornii, którzy wniosą do Mirachowa amerykańskie brzmienia i energię sceny blues-rockowej.

Finał festiwalu zapowiada się szczególnie wyjątkowo. Na scenie pojawi się projekt Puchowski 4.0 / Mazzoll / Goss / Tymuła (Tymon Tymański) - niecodzienne połączenie muzyków różnych światów artystycznych, łączące blues, jazz i improwizację. Organizatorzy zapowiadają "muzyczny odlot" i koncert oparty na spontanicznej kreacji.

Reklama

W programie sobotniego finału znajdzie się również wyjątkowy akcent kaszubski. Na scenie wystąpią wokalistki w strojach ludowych, współtworząc projekt z zespołem Przodkowianie, znanym m.in. z nagrań albumu "Żywioły Lasu", powstałego w Mirachowskiej leśniczówce.

Jak podkreśla organizator wydarzenia Krzysztof Melder - prezes Stowarzyszenia Bractwo Bluesowe Blue Note:

[person:89590] - Zapraszamy wszystkich - nie tylko fanów bluesa. Przyjeżdżają do nas ludzie z całej Polski, ale szczególnie zależy nam, żeby pojawili się mieszkańcy naszego regionu: z Kartuz, Sierakowic, Przodkowa, Żukowa czy Stężycy. Naprawdę warto tu być - tego klimatu nie da się opisać, trzeba go po prostu przeżyć - powiedział Krzysztof Melder

Reklama

Organizatorzy podkreślają, że "Blues w Leśniczówce" to nie tylko koncerty, ale przede wszystkim spotkanie ludzi, muzyki i natury. Kameralna przestrzeń Mirachowskiego lasu sprawia, że festiwal od lat buduje wyjątkową atmosferę, która przyciąga zarówno wiernych bywalców, jak i nowych uczestników.

Dwudniowe wydarzenie zakończy się w sobotę późnym wieczorem, pozostawiając uczestników z doświadczeniem jednego z najbardziej klimatycznych festiwali muzycznych w regionie.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości